Podczas trwającej w Strasburgu sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w debacie na temat zwalczania nadużyć finansowych głos zabrał europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.
Europoseł PiS mówił, że dyskutowany podczas sesji unijny program zwalczania nadużyć finansowych mógłby przyczynić się do ochrony interesów finansowych, jednak szereg zapisów w proponowanym dokumencie, jak odniesienia do roli Prokuratury Europejskiej i dyrektywy "PIF" (dyrektywa w sprawie zwalczania za pośrednictwem prawa karnego nadużyć na szkodę interesów finansowych Unii) nie przyczyni się do zapobiegania nadużyciom w Unii Europejskiej. Europoseł PiS zwrócił również uwagę na szkodliwy w jego opinii zapis dotyczący odniesień do ochrony budżetu Unii w przypadku kwestii badania praworządności w państwach członkowskich. "Tego typu odniesień nie powinno być i one osłabiają potrzebne sprawozdanie" – mówił Ryszard Czarnecki. Zdaniem polskiego polityka nie można też zgodzić się na próbę przenoszenia na Komisję Europejską uprawnień właściwych dla państw członkowskich. "Jest to proceder niebezpieczny i spowoduje dalsze zawłaszczanie praw należnych państwom członkowskim" – dodał Czarnecki.