W europarlamencie w Brukseli podczas wspólnego posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych PE (AFET) z Komisją Spraw Zagranicznych i Współpracy Międzyparlamentarnej Rady Najwyższej Ukrainy odbyła się dyskusja w sprawie sankcji UE wobec Rosji i jej sojuszników oraz wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich. W imieniu grupy EKR wypowiedział się eurodeputowany PiS Arkadiusz Mularczyk apelując o większą solidarność unijną i uszczelnienie sankcji wobec Moskwy.
Arkadiusz Mularczyk podkreślił, jak istotny jest dialog Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego i Werchownej Rady, zarówno dla Parlamentu Europejskiego, jak i Ukrainy.
Eurodeputowany PiS przypomniał, że Polska od samego początku agresji Rosji na Ukrainę zrobiła wszystko, co jest możliwe, ażeby Ukraina tę wojnę wygrała. "Były to nie tylko olbrzymie dostawy sprzętu wojskowego dostarczane przez Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka, ale również przyjęcie milionów ukraińskich uchodźców wojennych, a także aktywne wspieranie sankcji na Rosję, koniecznych do wygrania tej wojny" – dodał Mularczyk.
Polski polityk podkreślił nieustanną solidarność z Kijowem i mówił, że należy zrobić wszystko, co jest możliwe, aby wzmocnić odporność Ukrainy i wesprzeć ją w obronie kraju, jego suwerenności, a również demokratycznych wartości.
"Dzisiaj trzeba powiedzieć jasno, że Ukraina broni także granic Unii Europejskiej przed tą agresją, dlatego też musimy jako Unia Europejska być solidarni w jej wspieraniu" – apelował polityk PiS.
Eurodeputowany wskazał przy tym, że nadal są w krajach Unii Europejskiej firmy – głównie niemieckie - które obchodzą sankcje celem utrzymywania dalszych kontaktów z gospodarką rosyjską. "Koniecznie musimy uszczelnić sankcje, aby wesprzeć Ukrainę i jak najmocniej uderzyć w gospodarkę rosyjską" – podkreślił.