Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata poświęcona fali przemocy i ciągłego użycia siły wobec protestujących w Serbii. W imieniu grupy EKR wypowiedział się eurodeputowany PiS Arkadiusz Mularczyk.
Polityk PiS mówił, że z niepokojem obserwujemy falę przemocy wobec pokojowych demonstrantów w Serbii od jesieni ubiegłego roku. "Użycie siły wobec obywateli sprzeciwiających się decyzjom władz jest nie do zaakceptowania" – podkreślił polityk PiS.
Zauważył, że Bałkany to region, w którym silną obecność mają Rosja i Chiny. "Nasze wsparcie dla proeuropejskiego ducha społeczeństw: nie tylko serbskiego i całej Bałkańskiej Szóstki jest kluczowe" – podkreślił. Polityk wskazał przy tym, że Unia Europejska nie jest bez winy: droga Bałkanów Zachodnich do członkostwa trwa zbyt długo, a brak wyraźnej perspektywy jedynie rozzuchwala tych, którzy chcą destabilizacji regionu w samym sercu kontynentu.
"Musimy jasno określić naszą solidarność z obywatelami, wsparcie ich europejskich aspiracji i stanowczo powiedzieć „nie” dla przemocy wobec protestujących" – podkreślił.