Dziś podczas trwającej w Brukseli sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce dyskusja na temat wstępnego sprawozdania w sprawie Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej. W imieniu grupy EKR głos w debacie zabrała eurodeputowana Beata Kempa.
Beata Kempa podzieliła się krytycznymi uwagami na temat działań Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej: "W swoich działaniach kierowała ona obraźliwe uwagi i komentarze krytykujące politykę wewnętrzną niektórych krajach członkowskich. Pozwalano sobie na daleko idącą, niczym nie uzasadnioną i nie mającą oparcia w faktach krytykę reform w krajach członkowskich oraz prowadzonej przez nich polityki wewnętrznej". Jak zauważyła, Agencja wielokrotnie wychodziła poza ramy instytucjonalnej niezależności, nie zachowując dystansu w toczącej się debacie, a tym samym stając po jednej stronie sporu politycznego, zapominając tym samym o motcie, które prześwieca Unii Europejskiej - "zjednoczenie w różnorodności".
Eurodeputowana EKR mówiła, że dokument, nad którym toczy się debata, w myśl wnioskodawców zwiększa kompetencje Agencji praw podstawowych i daje jej nowe mechanizmy działania. Kempa wyjaśniła, że będzie ona mogła między innymi oceniać kraje członkowskie w zakresie migracji i ochrony granic czy praw kobiet. "Przypomnę tylko, że nie wszystkie kraje ratyfikowały kartę praw podstawowych, na której opiera swoje działanie FRA, nie mamy również wspólnej polityki migracyjnej, a ochroną i nadzorowaniem polityki granicznej już zajmuje się Frontex" – zauważyła polska polityk.
"Co do nowych kompetencji w zakresie art. 7, żadna agencja, żaden niewybieralny, anonimowy urzędnik nigdy nie powinien oceniać polityki wewnętrznej kraju członkowskiego. Idąc tą drogą zmierzamy do urzędniczej autokracji i tworzenia biurokratycznego lewiatanu zarządzanego z Brukseli" - stwierdziła. Jak zauważyła Beata Kempa, zamiast tworzyć wspólnotę gospodarczą i ekonomiczną, której beneficjentem jest cała Europa, UE kieruje się w stronę wspólnoty wymuszonych idei i wartości, "wspólnoty łamania suwerenności państwa członkowskich oraz tradycyjnych wartości wywodzących się z trzech wzgórz Akropolu, Kapitolu i Gologoty. Wartości, które przez stulecia zbudowały Europę, a z którymi tak otwarcie walczy lewica i wspomagająca ją Agencja". Dlatego, dodała polska polityk, grupa EKR stanowczo sprzeciwia się wszelkim próbom przyznania Agencji praw Podstawowych dodatkowych kompetencji oraz wzmocnieniu już przez nią posiadanych. "Motywujemy to dobrem dalszego zgodnego i spójnego funkcjonowania UE. Agencja powinna być bezstronna i apolityczna" - podkreśliła.