Podczas dzisiejszego wspólnego posiedzenia Komisji Gospodarczej i Monetarnej (ECON) oraz Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) odbyła się wymiana poglądów z Mairead McGuinness, komisarz do spraw usług finansowych, stabilności finansowej i unii rynków kapitałowych, na temat uzupełniającego aktu delegowanego w sprawie systematyki aktu delegowanego taksonomii. W dyskusji wypowiedział się europoseł PiS Bogdan Rzońca.
Bogdan Rzońca w imieniu EKR podziękował komisarz za realizm i życzył dalszej odwagi w realistycznym opisie sytuacji. Jak stwierdził, dziś pytaniem numer jeden nie jest skąd brać energię, tylko czy w ogóle UE będzie mieć energię, bo sytuacja jest zupełnie inna niż rok temu. "Mamy wojnę, kryzys energetyczny. Przedsiębiorcy pytają dziś, czy w ogóle będziemy mieć wystarczającą ilość energii i ile ona będzie kosztować. Ludzie pytają, ile będą płacić za ciepłą wodę. Pytajmy więc o bezpieczeństwo energetyczne a nie źródła energii" - podkreślił.
Eurodeputowany powiedział, że zielone źródła energii oczywiście są ważne, ale dziś ważniejszą kwestią jest dywersyfikacja źródeł w obliczu wojny, którą wywołał Putin. Według polskiego polityka dzisiejsza rzeczywistość pokazuje błędną politykę Unii w obszarze energetycznym. "Nie jest prawdą, że ropę, węgiel lub gaz można kupić tylko w Rosji, bo można je kupić na różnych rynkach. Polska od stycznia 2023 nie będzie kupować ani grama gazu z Rosji, będziemy go kupować z Norwegii. Będziemy w 100 procentach niezależni od Rosji jeśli chodzi o system energetyczny" – przekazał Bogdan Rzońca i podsumował, że należy dyskutować na temat ram prawnych, według których Unia zbuduje dywersyfikacyjny system energetyczny z uwzględnieniem i gazu i energii nuklearnej.
"Bezpieczeństwo energetyczne leży nam wszystkim na sercu. To naprawdę ważna sprawa, brakuje nam bezpieczeństwa energetycznego, wiec musimy zmaksymalizować nasze źródła na rynku wewnętrznym i intensywnie inwestować w energię odnawialną i nasz uzupełniający akt delegowany wpisuje się w tę politykę" – odpowiedziała Mairead McGuinness. Komisarz do spraw usług finansowych, stabilności finansowej i unii rynków kapitałowych przekazała, że omawiany akt uznaje konieczność wprowadzania dwóch źródeł – gazu i atomu, ale nie daje im czeku in blanco.