Dziś w Strasburgu podczas trwającej sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata pt. "Stawienie czoła kryzysowi w hutnictwie: zwiększenie konkurencyjności i zrównoważoności europejskiego przemysłu stalowego i utrzymanie miejsc pracy dobrej jakości". Głos w niej zabrał eurodeputowany PiS Daniel Obajtek.
Daniel Obajtek zauważył, że sektor stali w całej Europie obejmuje ponad 500 firm i 2,5 miliona zatrudnionych ludzi. "Przez unijne regulacje, zieloną ideologię doprowadzimy do tego, że ludzie ci trafią na bruk" – stwierdził europoseł wskazując, że tylko w ciągu ostatniego roku produkcja stali w Europie zmniejszyła się o 10 proc. "Jeżeli teraz nie wdrożymy rozwiązań, nie będzie komu pomagać - huty i stalownie zbankrutują" - podkreślił. Zdaniem Obajtka konieczne jest zapewnienie narzędzi, które chronią rynek przed importem do Europy, niskich cen energii poprzez wprowadzenie kontraktów różnicowych lub czasowe zawieszenie opłat ETS. "Te rozwiązania leżą na stole, tylko czy będzie odwaga, by je wprowadzić?" – zastanawiał się polski polityk. Przypominał także, że kamieniem węgielnym UE była Europejska Wspólnota Węgla i Stali. "A zatem ochrona rynku europejskiego. My dziś wprowadzając "zielone regulacje", które nie są zgodne z ekonomią, niszczymy rynek europejski" – stwierdził.