Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu odbyła się debata dotycząca europejskiego planu działania w zakresie stali i metali, który proponuje działania w założeniu prowadzące "do stworzenia konkurencyjnego i zdekarbonizowanego przemysłu stalowego i metalowego w Europie". Głos w dyskusji zabrały eurodeputowane PiS Jadwiga Wiśniewska oraz Beata Szydło, które krytycznie odniosły się do projektu Komisji, podkreślając, że nie uwzględnia on rewizji polityki klimatycznej – najpoważniejszego czynnika wpływającego na złą kondycję europejskiego przemysłu.
Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że przemysł stalowy jest fundamentem gospodarki. "Plan Komisji Europejskiej na rzecz stali i metali w niewystarczającym stopniu odnosi się do wysokich cen energii dla przemysłu energochłonnego, które są konsekwencją unijnej, szkodliwej, ideologicznej polityki klimatycznej" – uważa eurodeputowana PiS. W opinii Wiśniewskiej "bez natychmiastowego zawieszenia systemu ETS zapowiedzi Komisji o niedrogich i bezpiecznych dostawach energii są pustymi sloganami". "Powtarzam, zawieszenie systemu ETS jest konieczne" – apelowała polska polityk podkreślając, że bez tego branża nie przetrwa, a Europa straci kluczowy sektor, tak istotny dla budowania europejskiej obronności. "Najwyższy czas, żebyście Państwo to zrozumieli. Z czego będziecie budować czołgi, budować przemysł obronny, jak padnie przemysł stalowy?" – pytała eurodeputowana.
Beata Szydło stwierdziła, że zaproponowany przez Komisję plan "niestety jest bezwartościowy". Argumentowała, że powodem takiej oceny jest pominięcie w nim najpoważniejszego czynnika, który przyczynił się do upadku przemysłu europejskiego, w tym również branży stalowej, czyli Zielonego Ładu. "Państwo udajecie, że to nie Zielony Ład i regulacje wprowadzane poprzez tę ideologię klimatyczną, która jest forsowana w Unii Europejskiej, przyczyniają się do upadku branży przemysłowej" – stwierdziła była szefowa polskiego rządu. Tymczasem, jak zauważyła, Chiny, Indie, inne państwa, które produkują tańszą stal, wysyłają ją do Europy. "I cieszą się z naszej głupoty i naiwności, że my ciągle brniemy w tę ideologię" – dodała Szydło wskazując, że Zielony Ład powoduje ogromne koszty i katastrofę przemysłową, a mimo to ciągle jest realizowany i stale przeznaczane są na niego kolejne miliardy. Jak stwierdziła, "teraz próbuje się te szkody naprawiać kolejnymi kosztownymi koncepcjami, a mimo to Zielony Ład jest cały czas realizowany". "Tylko odejście od Zielonego Ładu może uratować przemysł i europejski przemysł stalowy" – podkreśliła Szydło.