W trakcie sesji plenarnej w Strasburgu, w debacie pt. „Potrzeba ustanowienia ukierunkowanych przepisów karnych i odpowiedzialności platform, aby skutecznie przeciwdziałać cyberszykanowaniu i nękaniu w Internecie”, eurodeputowane PiS Anna Zalewska i Jadwiga Wiśniewska alarmowały, że cyberprzemoc niszczy młode pokolenie i wymaga zdecydowanych działań – zarówno ze strony platform internetowych, jak i państw członkowskich, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.
Anna Zalewska zauważyła, że skuteczna dyskusja na ten temat jest utrudniona w samym Parlamencie Europejskim. W swoim wystąpieniu krytycznie odniosła się do atmosfery debaty publicznej, wskazując na brak dialogu między oponentami politycznymi oraz obecność języka pogardy, populizmu i lewicowego „wokeizmu”. Podkreśliła również problem dehumanizacji w polityce, zauważając, że także przedstawiciele instytucji europejskich i grup politycznych posługują się memami i przekazami, które pogłębiają podziały zamiast sprzyjać merytorycznej debacie.
Odnosząc się do sytuacji w Polsce, Zalewska wskazała na niepokojące zjawisko wykorzystywania zorganizowanych grup hejterów w walce politycznej, co – jak podkreśliła – dodatkowo utrudnia walkę z przemocą w sieci. Mimo krytycznej oceny obecnej sytuacji eurodeputowana zaznaczyła konieczność podejmowania działań i wyraźnie wskazała, że odpowiedzialność za przeciwdziałanie cyberprzemocy powinny ponosić platformy internetowe. Podkreśliła również znaczenie edukacji cyfrowej – nie tylko dzieci, ale także rodziców – rozwoju wsparcia psychologicznego dla ofiar oraz zapewnienia szybkiej reakcji i skutecznych przepisów.
Jednocześnie zaznaczyła, że nowe regulacje powinny być wyważone i nie mogą prowadzić do ograniczania wolności słowa ani zwiększania biurokracji, która – jak wskazała – nie przyniesie realnych efektów.
W debacie głos zabrała także eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska, która zwróciła uwagę na dramatyczne skutki niekontrolowanego wpływu świata cyfrowego na dzieci i młodzież.
„Zapytano sztuczną inteligencję, jak zniszczyć młode pokolenie. Odpowiedź była przerażająca: dać im telefony, nieograniczony dostęp do Internetu, zająć ich uwagę, uzależnić od ekranów, przekonać, że to wolność. To nie jest hipotetyczny scenariusz. To rzeczywistość, w której żyją miliony dzieci” – mówiła.
Jak podkreśliła, z tego zjawiska wynikają cyberprzemoc, uzależnienie od Internetu oraz presja mediów społecznościowych. „Dzieci żyją w ciągłej presji, która niszczy ich zdrowie psychiczne i jest przyczyną wzrastającej liczby samobójstw” – zaznaczyła.
Wiśniewska skrytykowała jednocześnie powierzchowność debaty politycznej w tej sprawie. „Państwo dziś dyskutujecie, wzruszacie się, wygłaszacie swoje mowy, a następnie wychodzicie uśmiechnięci na korytarz. Tymczasem każdego dnia, każdej minuty i każdej sekundy dzieci doświadczają przemocy, która łamie ich duszę i serca” – mówiła.
Eurodeputowana zaapelowała o realne działania, w tym wzmacnianie państw członkowskich w zwalczaniu cyberprzemocy oraz powrót do wychowawczej roli szkoły. „Czas postawić również na nauczanie wychowujące. Czas przywrócić wychowanie w szkołach tak, aby kształtować i wzmacniać system wartości” – podkreśliła.
Obie eurodeputowane wskazały, że walka z cyberprzemocą wymaga kompleksowego podejścia – łączącego odpowiedzialność platform cyfrowych, skuteczne prawo, edukację oraz wsparcie społeczne – bez naruszania fundamentalnych wolności obywatelskich.