Free cookie consent management tool by TermsFeed
2 marca 2022

Eurodeputowani PiS o sytuacji na Ukrainie podczas konferencji dotyczącej Partnerstwa Wschodniego

Eurodeputowani PiS o sytuacji na Ukrainie podczas konferencji dotyczącej Partnerstwa Wschodniego

1 i 2 marca w Brukseli miała miejsce organizowana przez grupę EKR konferencja dotycząca Partnerstwa Wschodniego pt. Europa jako wybór cywilizacyjny. W wydarzeniu udział wzięli europosłowie PiS profesor Zdzisław Krasnodębski, współprzewodniczący grupy EKR profesor Ryszard Legutko, Anna Fotyga oraz Witold Waszczykowski.

 

Wydarzenie zostało podzielone na dwie części. W pierwszej debatowano o tym, co UE może zaoferować krajom wschodniego sąsiedztwa, natomiast w drugiej zastanawiano się, jaką wartość dodaną kraje wschodniego sąsiedztwa mogą wnieść do UE w wyniku stopniowej integracji.

 

Profesor Zdzisław Krasnodębski stwierdził, że wydarzenie było okazją do pokazania, solidarności między krajami, miedzy narodami Europy. „W tej chwili widzimy, że los Europy decyduje się w Kijowie, ale również w tym w jaki sposób my zareagujemy na heroiczną walkę narodu ukraińskiego” - powiedział eurodeputowany i podkreślił, że Europa to coś więcej, niż Unia Europejska w obecnym jej kształcie.  Polski polityk wyraził nadzieję, że rosyjska agresja i heroiczna walka ukraińska o niezależność i suwerenność, przyczynią się do ukształtowania lepszej przyszłości dla Europy. „Zreformujemy Unię Europejską w taki sposób, który będzie bardziej dopasowany do wartości europejskich” - podkreślił profesor Krasnodębski.

Eurodeputowany przekazał wyrazy szacunku dla społeczeństwa ukraińskiego. „Ukraińcy wykazują się hartem ducha, stawiają opór i to jest element zmieniający perspektywę. To może być zachętą i dla Białorusinów i dla Gruzinów. To powinno być również zachętą dla Francuzów, dla Niemców, aby w odmienny sposób spojrzeli na tę zapomnianą część Europy” - powiedział. Stwierdził, że trwająca wojna to nie tylko konflikt pomiędzy Ukrainą a Rosją, bo Ukraińcy walczą w imieniu nas wszystkich. „Istnieje możliwość, że my będziemy następni” - mówił profesor Krasnodębski i dodał, że wielokrotnie grupa EKR proponowała w Parlamencie Europejskim dyskusję na temat Nord Stream 2, co było odrzucane przez główne grupy polityczne. „Czy było to właściwe postępowanie? Unia Europejska dyskutowała o praworządności w Polsce, a nie o rzeczywistych zagrożeniach, jakimi były wpływy Putina w Europie” - zauważył profesor.

 

Profesor Ryszard Legutko mówił, że w Europie istnieje dużo podziałów, a jednym z nich jest podział Wschód - Zachód. Jak stwierdził, kraje wschodniej Europy przystępowały jako „praktykanci” do Unii Europejskiej, ale czas nauki już minął. „Wiele powinno się zmienić i zmieni się, biorąc pod uwagę kryzys przywództwa krajów zachodnich i to, co dzieje się na Ukrainie. Nie ma wątpliwości, że zachodni model przywództwa zawiódł” - powiedział.

Według eurodeputowanego, przyczyną obecnej sytuacji jest to, że zachodni partnerzy nie wzięli dostatecznie pod uwagę stanowiska krajów Europy Wschodniej, również spoza UE, w kwestii imperialnej polityki Rosji. „Myślę, że przyszedł czas, kiedy Wschód musi mieć i będzie miał więcej do powiedzenia” - podkreślił profesor Legutko i dodał, że stanowisko EKR zakłada sojusz między partiami Zachodu i Wschodu i ścisłą współpracę, ale nie centralizację. „Chodzi o to, by nie było sytuacji, w której zachodnia część Europy ma do powiedzenia coraz więcej, a wschodnia coraz mniej. Chcemy Unii silnej mocą swoich państw członkowskich, a nie jednego superpaństwa” - podsumował współprzewodniczący grupy EKR.

 

Anna Fotyga stwierdziła, że Unia Europejska Europa jest kolebką kultury Zachodu, dlatego też to, co dzieje się na granicach wschodnich UE, jest bardzo ważne jeżeli chodzi o całą cywilizację. 

„Dzisiaj wszyscy jesteśmy Ukraińcami. Jestem przekonana, że Ukraińcy wygrają tę wojnę, oni są niepokonani, ponieważ walczą o swoją wolność. Walczą o swoją niezależność. Walczą o swój kraj, kraj niezawisły i mają dużo większą motywację niż jakiekolwiek pancerne zagony” - powiedziała byłą szefowa polskiej dyplomacji. Koordynator do spraw zagranicznych grupy EKR nawiązała do procesu negocjacji przyjętej w nadzwyczajnej sesji PE rezolucji w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę mówiąc, iż "Pierwotna wersja tekstu byłaby trudna z naszego punktu widzenia do przyjęcia." Fotyga, która była jedyną Polką zaangażowaną w proces pisania rezolucji przekazała, że wyniki długiego procesu rozmów i negocjacji są jednak bardzo pozytywne. "Putin i Łukaszenko to zbrodniarze wojenni i Unia uczyni wszystko, aby trafili przed międzynarodowy Trybunał. Jestem pewna, że nam się uda. Uda nam się to, bo będziemy działali razem” - podkreśliła. 

Anna Fotyga odniosła się też do możliwości przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej i stwierdziła, że potrzebna jest wola polityczna, szczególnie w tak trudnych czasach. „Przed nami potężne wyzwania i aby się z nimi zmierzyć w sposób bezpieczny musimy dokonać odważnych kroków, a akcesja Ukrainy, przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej w trybie przyspieszonym, jest takim odważnym krokiem” - powiedziała polska polityk i zapewniła, że Polska jest orędownikiem wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.

 

Witold Waszczykowski, przewodniczący delegacji do Komisji Parlamentarnej Stowarzyszenia UE-Ukraina i wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych PE (AFET), przypomniał, że dyskusja na temat zjednoczenia Europy trwa od wielu lat. Jak wskazał, pod koniec lat 90-tych i na początku dwutysięcznych, niektóre kraje środkowej Europy przystąpiły do NATO i UE. "Zdaliśmy sobie wtedy sprawę, że wiele krajów, które znajdują się na wschód od polskiej granicy, jak Białoruś, Mołdawina, Ukraina, Gruzja, byłe republiki kaukaskie, znajduje się poza tymi ramami" – mówił Waszczykowski. "Ale koncepcja demokratycznej, zjednoczonej i wolnej Europy nie kończy się na naszej granicy i dlatego kilka lat temu zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, w jaki sposób możemy zintegrować te państwa z Unią Europejską" - stwierdził.

"Proces akcesji jest bardzo złożony i jeżeli będziemy stosować kryteria kopenhaskie i acquis communautaire, to wdrożenie wszystkich przepisów na Ukrainie zajmie lata" – uważa były szef polskiej dyplomacji. A przecież, jak argumentował,  w przeszłości były podejmowane takie decyzje polityczne, jak np. w przypadku Grecji, Portugalii, czy Hiszpanii. "Dla tych krajów ścieżka członkostwa była znacznie szybsza, możemy zatem podjąć znów takie działania względem Ukrainy" – podkreślił. 

Podsumowując, Witold Waszczykowski zauważył, że w międzyczasie należy przyjąć Ukrainę do Inicjatywy Trójmorza, by pomóc naszym sąsiadom odbudować infrastrukturę i zintegrować się z Unią na płaszczyźnie energetyki. Za symboliczną składkę powinniśmy także przyjąć Ukrainę do wspólnego rynku UE, na którym od lat funkcjonuje np. Norwegia.

Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
26 czerwca 2026 Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
4 czerwca 2026 Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim
2 czerwca 2026 UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim