Free cookie consent management tool by TermsFeed
18 września 2024

Europosłowie EKR: "Czas zatrzymać to klimatyczne szaleństwo"

Europosłowie EKR:

W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu odbyła się debata na temat stanu unii energetycznej. Głos w dyskusji zabrali eurodeputowani EKR Daniel Obajtek, Beata Szydło, Jacek Ozdoba oraz Jadwiga Wiśniewska.

 

Daniel Obajtek zauważył, że reforma Europejskiego Systemu Handlu Emisjami i powstanie systemu ETS 2 bardzo mocno obciąża wszystkie gospodarki. Wyjaśnił, że składa się na to dodatkowy podatek dotyczący paliw, czy dyrektywa budowlana obejmująca remonty budynków, instalacji i ogrzewania. Zauważył, że w wyniku podjętych przez Unię decyzji część ludzi będzie musiała zrezygnować ze swoich mieszkań, bo nie będzie w stanie ich utrzymać.

Eurodeputowany odniósł się także do zakazu używania silników spalinowych. Pytał przy tym - nawiązując do katastrofalnej powodzi w Europie -  czy samochody elektryczne sprawdziłyby się w trakcie powodzi. Zauważył również, że w Europie produkuje się zaledwie 30 proc. ładowarek, reszta sprowadzana jest z Chin. Polski polityk stwierdził również, że gospodarka wodorowa jest nierealna i nawet Europejski Trybunał Obrachunkowy wyraził opinię, że nie ma możliwości zaimplementowania jej ani technologicznie ani finansowo.

„Lepiej byłoby, gdyby Unia Europejska przez 5 lat nie podejmowała żadnych decyzji, nawet gdyby trzeba byłoby jej za to płacić, a biznes sam by się regulował i sam by inwestował w nowoczesne technologie” - stwierdził Daniel Obajtek. Dodał, że taki biznes byłby konkurencyjny, powstawałyby nowe miejsca pracy i wprowadzone zostałyby technologie, które zmniejszyłyby emisje. Na potwierdzenie tej tezy podał przykład tego, że PKB Unii rozwijało się w 2023 roku na poziomie 0,5 proc., podczas gdy w tym samym czasie w USA wyniosło 2,5 proc., a w Chinach 5 proc.

Mówiąc o konkurencyjności Unii Europejskiej europoseł PiS odniósł się do  ciągle zmieniających się planów Unii dotyczących atomu. Poinformował, że Unia Europejska cały czas zmienia zdanie, również w sprawie tego, czy gaz jest emisyjny, czy nieemisyjny. „Koniec snów! Europa musi się obudzić, bo nie będzie konkurencyjna” - wzywał Obajtek mówiąc, że "Europie przydałby się budzik, by wyrwać ją ze snu". „Choć mówimy o różnych programach europejskich i o tym jak ważna jest polityka dla gospodarki, to tak nie jest” - podkreślił eurodeputowany i dodał, że nie mówi tego jako polityk, ale jako prezes największej spółki w Europie Środkowo-Wschodniej. „Nikt w Europie nie będzie inwestował, bo jest przeregulowana, a Europejczycy będą tracić miejsca pracy” - poinformował o wyniku swoich rozmów z biznesem międzynarodowym Daniel Obajtek.  

 

Beata Szydło stwierdziła, że unia energetyczna miała być gwarancją bezpieczeństwa energetycznego Europy, konkurencyjności gospodarki europejskiej oraz niskich cen za energię i mniejszych kosztów utrzymania mieszkań, co pozwoli na poprawę koniunktury w krajach europejskich. „Im dłużej trwa ten projekt, im więcej rodzi się różnego rodzaju projektów i pomysłów, takich jak Zielony Ład, tym bardziej obnażona jest ich słabość” - zauważyła polska polityk.

Eurodeputowana poinformowała, że w Unii Europejskiej mają miejsce masowe zwolnienia. Za przykład utraty miejsc pracy w kolejnych krajach podała Niemcy, gdzie duże fabryki samochodowe zwalniają pracowników i przenoszą swoją produkcję poza Unię Europejską. Zauważyła, że to sprawia, iż gospodarka europejska przestaje być konkurencyjna. 

Beata Szydło poruszyła także temat bezpieczeństwa energetycznego. Przypomniała przy tym, że wojna na Ukrainie obnażyła błędy podejmowane chociażby przy budowie rurociągu Nord Stream 2.

Europosłanka PiS odniosła się również do wysokich cen, które powodują, że Europejczycy ubożeją. Stwierdziła, że nie można dalej kontynuować projektu, który się nie sprawdza. „Trzeba wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów, poprawić to, co jest możliwe i rzeczywiście stworzyć Unię Europejską, która będzie bezpieczna energetycznie, konkurencyjna gospodarczo i da godne życie Europejczykom” - apelowała. 

 

Jacek Ozdoba stwierdził, że energetyka stała się narzędziem w rękach Władimira Putina. Zwrócił uwagę, że to Niemcy są odpowiedzialne za kryzys energetyczny ze względu na powstanie rurociągu Nord Stream. „Nord Stream to sumienie, które powinno być poruszone w Berlinie, bo gdyby nie małżeństwo Berlina z Moskwą, nie byłoby pewnie wojny na Ukrainie” - wskazał. Eurodeputowany EKR wyliczał, że węgiel, gaz i atom to jedyne stabilne źródła energii, które mogą teraz funkcjonować. Zauważył, że walka z węglem jest zrozumiała z uwagi na pewne kwestie klimatyczne. Przekonywał przy tym, że jeżeli odchodzimy od węgla, to powinniśmy stawiać na atom.  Przypomniał, że Unia stawiała na gaz w związku ze strategią Energiewende, gdyż „Berlin wymyślił sobie biznes razem z Federacją Rosyjską”. Stwierdził, że za to wszystko zapłaciły europejskie rodziny. Wyjaśnił, że do tego był potrzebny Europejski System Handlu Emisjami, czyli sztuczny podatek, który powoduje, że przemysł oraz europejskie rodziny płacą coraz więcej. „Przemysł jest wypychany z Europy, dlatego że tak sobie wymyślili spekulanci, a Europa zamiast to zrozumieć, nadal podąża w kierunku, który oznacza kryzys energetyczny” - stwierdził polski polityk.  „Jeżeli Unia Europejska nie zreformuje swojego podejścia i nie odrzuci sztucznych mechanizmów, doprowadzi do kolejnego kryzysu i kolejny raz da narzędzie, z którego kiedyś już korzystał Władimir Putin” - wskazał Jacek Ozdoba.

 

Jadwiga Wiśniewska zauważyła, że choć u podstaw unii energetycznej leżało zbudowanie bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności europejskiej gospodarki, to konkluzje i diagnozę pokazuje dokładnie raport Draghiego. „Diagnoza jest jednoznaczna: przez wysokie ceny energii Europa traci konkurencyjność, spekulacyjny system handlu emisjami dławi europejską gospodarkę, a przemysł wyprowadza produkcję poza Unię Europejską ze względu na wysokie koszty” - poinformowała eurodeputowana PiS.  Wyjaśniała, że Unia traci tym samym miejsca pracy i rośnie również ubóstwo energetyczne. „Powinniśmy tak przekształcić naszą politykę klimatyczną i myślenie o unii energetycznej, żeby nasza polityka służyła obywatelom i konkurencyjności europejskiej gospodarki, która musi być podstawą dobrobytu i przyszłości Unii Europejskiej” - przekonywała Jadwiga Wiśniewska. Dodała, że aktualne propozycje, które są dzisiaj na stole, dążą do zaostrzenia polityki klimatycznej, a tym samym pogłębienia ubóstwa energetycznego, utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu i utraty miejsc pracy. „Czas zatrzymać to klimatyczne szaleństwo” - apelowała polska polityk.

Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
26 czerwca 2026 Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
4 czerwca 2026 Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim
2 czerwca 2026 UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim