Podczas debaty w Parlamencie Europejskim pt. „Przedstawienie planu walki z cyberszykanowaniem” europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wyrazili zdecydowane poparcie dla realnej walki z przestępczością w sieci, jednocześnie ostrzegając przed zagrożeniami wynikającymi z nadmiernych i ideologicznie motywowanych regulacji, które mogą prowadzić do ograniczania wolności słowa.
Europoseł Maciej Wąsik podkreślił, że państwo ma obowiązek skutecznie zwalczać przestępstwa popełniane w Internecie i wyposażać służby w odpowiednie narzędzia. Zaznaczył jednak, że pod hasłem walki z cyberprzemocą nie można wprowadzać mechanizmów administracyjnej cenzury.
„Media społecznościowe są dziś jednym z najważniejszych instrumentów demokracji, pozwalającym zwykłym obywatelom wyrażać swoje poglądy. Postawienie choćby najmniejszej granicy wolności słowa rodzi pokusę jej ciągłego przesuwania” – ostrzegł europoseł.
Maciej Wąsik zwrócił również uwagę na fundamentalne pytanie o to, kto miałby decydować, które treści są „prawdziwe”, „szkodliwe” lub „dopuszczalne”, wskazując na ryzyko nadużyć ze strony urzędników i instytucji unijnych. Przypomniał, że historia Europy zna już skutki eliminowania wolności słowa przez reżimy totalitarne.
„To właśnie wolność słowa eliminowali Putin, Hitler, Stalin i Lenin. Nie bądźcie jak oni. Bądźcie jak Polacy” – powiedział, odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej DSA w Polsce, co – jak zaznaczył – uchroniło obywateli przed narzędziami administracyjnej cenzury w Internecie.
Głos w debacie zabrała także europoseł Jadwiga Wiśniewska, która podkreśliła, że przemoc w sieci jest realnym i bolesnym problemem społecznym, często prowadzącym do dramatycznych konsekwencji, w tym prób samobójczych. „Skala zjawiska jest ogromna, ale wprowadzanie kolejnych prawnych regulacji nie rozwiąże problemu. Kluczem jest wychowanie, silne relacje rodzinne i obecność odpowiedzialnych dorosłych” – zaznaczyła.
Jadwiga Wiśniewska zwróciła uwagę, że szkoła coraz częściej przestaje być przestrzenią bezpieczeństwa, a staje się przedłużeniem konfliktów przenoszonych z Internetu. Wyraziła również obawy wobec ideologicznego charakteru części proponowanych regulacji.
„Żadna platforma ani algorytm nie zastąpi zaufania, wsparcia i relacji w najbliższym otoczeniu dziecka. Brak zaufania do tych regulacji wynika z faktu, że Komisja Europejska zamiast naturalnej ochrony dzieci, wprowadza ideologiczne wtręty” – podkreśliła.
Europosłowie PiS zgodnie wskazali, że skuteczna walka z cyberprzemocą musi iść w parze z ochroną wolności słowa, praw obywatelskich oraz odpowiedzialnym wychowaniem młodego pokolenia, a nie z budową kosztownych systemów masowego usuwania treści.