Dziś w Strasburgu, w czasie trwającej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce dyskusja na temat sprawozdania wykonawczego w sprawie dobrostanu zwierząt w gospodarstwach. W debacie wypowiedzieli się europosłowie PiS Krzysztof Jurgiel oraz Zbigniew Kuźmiuk.
Krzysztof Jurgiel podkreślił, że w Polsce dobrostan zwierząt jest zachowany, obowiązujące przepisy w tym zakresie są wystarczające i cały czas zwiększany jest poziom dobrostanu. Przekazał, że sprawozdanie wykonawcze w sprawie dobrostanu zwierząt w gospodarstwach zawiera 55 wniosków i zaleceń, których część uznaje za słuszne. „Po pierwsze, dokonanie do końca 2023 roku przez Komisję Europejską oceny i przeglądu przepisów w zakresie dobrostanu zwierząt, w tym dotyczących transportu i uboju zwierząt. Po drugie, zapewnienie przez Komisję Europejską inwestycji w dobrobyt rolników zajmujących się zwierzętami gospodarskimi”- mówił.
Kolejnymi punktami, wskazanymi przez europosła były wezwanie Unii Europejskiej do zapewnienia środków finansowych i odpowiedniego horyzontu czasowego rolnikom w przypadku wprowadzania jakichkolwiek zmian w zakresie przepisów dotyczących hodowli zwierząt oraz konieczność przeprowadzania oceny naukowej i uwzględniania siły nabywczej konsumenta przy wprowadzaniu zmian legislacyjnych. „Popieram też dobrowolne podejście dotyczące systemu etykietowania w zakresie dobrostanu zwierząt i apel o krótkie łańcuchy dostaw w obszarze wyżywienia i oparte na żywności produkowanej lokalnie” – powiedział Krzysztof Jurgiel i stwierdził, że nie popiera jednak punktu 17 sprawozdania dotyczącego poparcia przez Parlament Europejski inicjatywy obywatelskiej Skończmy z chowem klatkowym dotyczącej całkowitego zaprzestania chowu i hodowli zwierząt w systemie klatkowym.
„Najlepszym instrumentem zachęcającym do poprawy dobrostanu zwierząt są nie nakazy i zakazy, a zachęty finansowe adresowane do rolników” - mówił Zbigniew Kuźmiuk. Eurodeputowany wyraził nadzieję, że Komisja przypilnuje, żeby plany strategiczne, które są właśnie omawiane zawierały tego rodzaju zachęty, zarówno jeśli chodzi o tzw. ekoschematy, jak i drugi filar wspólnej polityki rolnej. „Konieczne jest także wsparcie inwestycji rolników w dobrostan zwierząt, bo sami sobie nie poradzą” - przekazał.
Polski polityk odniósł się tez do strategii Od pola do stołu, która, jak zauważył, przewiduje krótkie łańcuchy dostaw i to jest obszar, w którym można działać w celu poprawy dobrostanu zwierząt poprzez przetwarzanie produkcji blisko miejsca jej wytworzenia. „Musimy też być bardzo stanowczy, w kwestii umów handlowych. Nie może być tak, że rolnicy europejscy spełniają określone normy związane z dobrostanem, a w umowach z krajami trzecimi na import takiego warunku nie ma. Komisja musi tego pilnować” – podsumował Zbigniew Kuźmiuk.