W Strasburgu podczas trwającej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce debata dotycząca wyników pierwszego posiedzenia Europejskiej Wspólnoty Politycznej (EPC), które odbyło się 6 października w Pradze, gromadząc przywódców całego kontynentu. W dyskusji wypowiedzieli się europosłowie PiS Anna Fotyga oraz Zdzisław Krasnodębski.
Anna Fotyga stwierdziła, że mimo kilku wątpliwości, nieformalny format współpracy politycznej w postaci Europejskiej Wspólnoty Politycznej może odegrać dodatkową pozytywną rolę, w szczególności w obliczu olbrzymich wyzwań bezpieczeństwa, którym musi sprostać Europa. „Dobrze, że była tam Wielka Brytania i Turcja, a dobrze że Rosji i Białorusi nie było. Dobrze, że Armenia i Azerbejdżan skorzystały z naszego stołu do rozmów, a nie stołu w Moskwie” - stwierdziła eurodeputowana. Była szefowa polskiej dyplomacji zachęcała przywódców europejskich, aby na kolejne spotkanie EPC zaprosili także legalnych przedstawicieli demokratycznej Białorusi, by móc omówić sytuację bezpieczeństwa także w tym kraju.
W opinii Zdzisława Krasnodębskiego Europejska Wspólnota Polityczna może odegrać ważną rolę w uzgadnianiu wspólnego stanowiska i konsolidacji państw europejskich w obecnej sytuacji agresji Rosji na Ukrainę. Jak mówił, najważniejszy jest format tego gremium, a biorą w nim udział państwa, które nie chcą przystąpić do Unii Europejskiej, jak Szwajcaria, lub do niej powrócić, jak Wielka Brytania. „Przypominam, że Europejska Wspólnota Polityczna i kulturowa jest szersza niż sama tylko Unia Europejska” - dodał. Jak zauważył, Szwajcaria udziela Ukrainie znacznej pomocy humanitarnej, a pomoc militarna wysyłana przez Wielką Brytanię jest większa niż ta, której udzielają państwa, takie jak Niemcy i Francja. „A więc tym samym bardziej niż te państwa przyczynia się do bezpieczeństwa krajów członkowskich Unii sąsiadujących z Rosją” - uważa polski polityk. Profesor Krasnodębski podkreślił, że dobrze zatem, że pojawia się nowy format, w którym możliwa jest współpraca z państwami spoza UE.