Podczas dzisiejszego, pierwszego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce dyskusja na temat strategii zaciągania pożyczek w celu finansowania Next Generation EU. W dyskusji wypowiedzieli się europosłowie PiS Zbigniew Kuźmiuk i Bogdan Rzońca.
Zbigniew Kuźmiuk mówił, że omawiana koncepcja funduszu Next Generation EU powstawała w okresie taniego pieniądza, w czasach, które skończyły się bezpowrotnie co oznacza, że koszty obsługi wyraźnie rosną. Eurodeputowany zauważył, że Komisja przygotowując strategię pozyskiwania środków finansowych i używając różnych instrumentów, zielonych obligacji, wieloletnich obligacji czy bonów skarbowych próbuje pomniejszać koszty pożyczania, ale nie ulega wątpliwości, że i tak będą one rosły, z czego trzeba zdawać sobie sprawę.
Eurodeputowany zgłosił zastrzeżenia do projektu. „Mój kraj – Polska do tej pory nie korzysta ze środków KPO tylko dlatego, że mamy polityczną blokadę. Złożyliśmy plan zgodnie z rozporządzeniem, które reguluje ich funkcjonowanie, a mimo tego blokada do tej pory nie została zdjęta - mam nadzieję, że stanie się to w niedalekiej przyszłości” - powiedział. Kolejne uwagi dotyczyły nowych źródeł finansowania. Jak zauważył polski polityk instrumenty te są dużo bardziej niekorzystne dla krajów mniej zamożnych, co widać szczególnie w podatku od nieprzetworzonego plastiku. „Poza tym niektóre z omawianych instrumentów zabierają środki na transformację energetyczno-klimatyczną z krajów członkowskich, a więc nie będą pozwalały im osiągać celów” - przekonywał Kuźmiuk.
Bogdan Rzońca stwierdził, że nowe zasoby własne muszą uwzględniać zapisy protokołu 28 do TFUE i nie mogą w nadmiernym stopniu obciążać państw mniej zamożnych, jak to ma miejsce w przypadku pierwszego koszyka zasobów własnych zaproponowanego przez KE, w szczególności w związku z propozycją przekazania do budżetu UE części wpływów z ETS. „Nie możemy tego poprzeć” - powiedział.
Według europosła ramy czasowe oraz wielkość zaciąganych przez KE pożyczek są ściśle określone w decyzji o zasobach własnych, przyjętej jednomyślnie przez państwa członkowskie. „Wszystkie kraje żyrowały pożyczkę, nie wszystkie kraje otrzymały pomoc. To skandal i niesprawiedliwość i będziemy upominać się o pieniądze, które nam się należą” - podkreślił europoseł dodając, że decyzja o finansowaniu zasobów własnych wymaga współpracy, ale wprowadzenie trzech podatków nie wystarczy do spłaty kredytów, wobec czego potrzebne będą następne i z tego tytułu pojawią się kolejne problemy.