Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbyła się debata dotycząca europejskiej inicjatywy obywatelskiej pt. „Zakończmy epokę klatek”. W dyskusji głos zabrali europosłowie PiS Zbigniew Kuźmiuk oraz Krzysztof Jurgiel.
Zbigniew Kuźmiuk, koordynator EKR w komisji AGRI podkreślił, że problem standardów chowu klatkowego istnieje i jest poważny. "Dlatego powinniśmy wspierać stopniowe i regularne podnoszenie standardów dobrostanu zwierząt, ale raczej w oparciu o systemy zachęt, a nie rozwiązania radykalne czy ideologiczne" – uważa polski polityk. Europoseł PiS wspomniał o poprawkach EKR z tym związanych, dziękując jednocześnie za ich poparcie europosłom komisji rolnictwa. "Zależało nam szczególnie, żeby zwrócić uwagę na to, że tego rodzaju zakazy będą podnosiły koszty wytwarzania, a tym samym pogarszały konkurencyjność rolników. Na sytuację małych i średnich gospodarstw, które już w tej chwili bardzo często rezygnują z hodowli zwierząt. Wreszcie, na ogólną sytuację hodowców w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o import z krajów trzecich" - wyjaśnił. "Wprowadzenie tego rodzaju ograniczeń zawsze pogarsza sytuację konkurencyjną naszych producentów i w umowach handlowych zwyczajnie trzeba tego przypilnować" - dodał.
Europoseł PiS zwrócił również uwagę, że już w tej chwili, w obecnej perspektywie finansowej, istnieją instrumenty do wspierania dobrostanu zwierząt. Dodał, że takie programy są realizowane w 18 krajach, w tym w Polsce. Jak przypomniał, twierdzono, że nie będzie zainteresowania rolników tego rodzaju programami. "Okazuje się, że to nieprawda. W pierwszym roku w Polsce do tego programu przystąpiło 40 tys. gospodarstw, w drugim już 70 tys." – zauważył.
Kuźmiuk wyraził nadzieję, że propozycje legislacyjne Komisji będą zawierały ocenę wpływu na sytuację dochodową rolników, a także że będą to raczej systemy zachęt, a nie zakazów.
Zdaniem Krzysztofa Jurgiela, biorąc pod uwagę stan prawny w zakresie dobrostanu zwierząt oraz poziom rozwoju rolnictwa w UE, rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie inicjatywy obywatelskiej "Zakończmy epokę klatek" jest w obecnej sytuacji zbędna. Jak wskazywał, omawiana inicjatywa obywatelska twierdzi, że: „klatki są co roku przyczyną cierpienia ogromnej liczby zwierząt gospodarskich i są one niepotrzebnym okrucieństwem”. W opinii polityka, twierdzenie to nie jest poparte dowodami i nie ma zastosowania do aktualnej sytuacji w rolnictwa w UE. Europoseł twierdzi, że obecnie zwierzęta hodowane przez rolników w UE są trzymane w klatkach spełniających wszelkie przepisy dobrostanu zwierząt. "Zwierzęta te nie cierpią, a wręcz przeciwnie: odwzajemniają się hodowcom wysokowydajną i zdrową produkcją" – sądzi Jurgiel. Europoseł uważa też, że zakaz niehumanitarnego traktowania zwierząt jest od lat wprowadzony przez przepisy o dobrostanie w państwach członkowskich UE. Krzysztof Jurgiel podkreślił, że konieczna jest profesjonalna ocena skali problemu. "Dopiero po dokonaniu analizy sprawności obowiązujących przepisów UE (do 2023) w zakresie dobrostanu zwierząt będzie można podjąć poważną dyskusję o dobrostanie zwierząt i inicjatywie klatek" – zaznaczył.
Wyważając wszystkie te czynniki, jak również uznając potrzebę podnoszenia standardów dobrostanu zwierząt w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, delegacja polska poprze rezolucję w ostatecznym głosowaniu