Podczas wrześniowej sesji plenarnej europarlamentu w Strasburgu odbyła się debata pt. „Gaza na skraju wytrzymałości: działania UE mające na celu zwalczanie głodu oraz pilna potrzeba uwolnienia zakładników i wdrożenia rozwiązania dwupaństwowego”. W dyskusji z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas wypowiedział się europoseł PiS Joachim Brudziński.
„W cieniu tego ogromnego dramatu, jakim jest wojna Izraela z Hamasem, w cieniu niewyobrażalnego cierpienia milionów cywilów, w cieniu śmierci i wysiedleń, a także głodu oraz braku dostępu do podstawowych środków do życia dla mieszkańców Gazy, zapowiedź władz Izraela, że przed Hamasem otworzą się bramy piekieł, pokazuje do czego prowadzi nienawiść i brak gotowości do pojednania ze strony tych, którzy odwołują się do tego samego ojca, biblijnego Abrahama” - mówił Joachim Brudziński. Zwrócił przy tym uwagę, że w cieniu tej tragedii, jaką jest wojna wyznawców judaizmu i islamu, trwa olbrzymie cierpienie chrześcijan, którzy od wieków żyją w Izraelu i Palestynie. Z niepokojem przekazał, że ich liczba gwałtownie maleje. W tym kontekście przypomniał barbarzyńskie zbombardowanie w lipcu br. przez armię Izraela katolickiego kościoła Świętej Rodziny w centrum Gazy. Europoseł PiS wskazał również na nieustanne ataki ze strony islamskich ekstremistów wobec chrześcijan. „Te ataki wpisują się nie tylko w długą historię cierpienia chrześcijan w Ziemi Świętej, ale pokazują, że wielowyznaniowe dziedzictwo Izraela nieuchronnie przechodzi do historii” - zauważył. Polski polityk przywołał także ważne słowa chrześcijańskich patriarchów Jerozolimy, którzy zaznaczają, że nie będzie pokoju bez prawdziwego odwołania się do źródeł cywilizacji judeochrześcijańskiej.