Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Joachim Brudziński ostro skrytykował działania Komisji Europejskiej w związku z przygotowaniami do szczytu UE–Indie. W jego ocenie Unia Europejska zmierza do podpisania kolejnej umowy handlowej, która może poważnie zaszkodzić europejskiemu rolnictwu, przemysłowi oraz bezpieczeństwu strategicznemu Wspólnoty.
Brudziński przypomniał, że po bezprawnym podpisaniu przez Komisję Europejską umowy z krajami Mercosur, które uderzyło w europejskich rolników, Bruksela forsuje kolejne porozumienie handlowe, tym razem z Indiami. „Dziś tysiące rolników, w tym także z Polski, protestuje przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Strasburgu” – podkreślił.
Eurodeputowany zwrócił uwagę, że Indie jednoznacznie zapowiedziały ochronę własnego rynku rolnego, co oznacza brak realnej wzajemności w dostępie do rynków. „Unia Europejska otwiera swój rynek, podczas gdy Indie chronią swoje rolnictwo. Nie ma najmniejszych szans na otwarcie rynku indyjskiego dla produktów rolnych z UE” – zaznaczył.
Joachim Brudziński postawił również szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa i konsekwencji geopolitycznych planowanej współpracy. Pytał m.in. o to, czy Komisja Europejska uwzględniła zagrożenia wynikające ze ścisłej współpracy Indii z Rosją w sektorze obronnym, ryzyko pośredniego transferu technologii wrażliwych, kwestie ochrony danych oraz cyberbezpieczeństwa.
W swoim wystąpieniu zwrócił także uwagę na potencjalne zagrożenia dla europejskiej gospodarki. „Należy jasno odpowiedzieć, jak oszacowano ryzyko presji cenowej na małe i średnie przedsiębiorstwa, dumpingu regulacyjnego, niższych standardów pracy i ochrony środowiska oraz narastającej nierównowagi handlowej” – mówił.
Zdaniem europosła PiS Komisja Europejska ponownie ignoruje realne koszty swoich decyzji, przerzucając ich konsekwencje na rolników, przedsiębiorców i obywateli państw członkowskich.