Dziś w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyła się konferencja zorganizowana przez eurodeputowanego PiS Ryszarda Czarneckiego na temat globalnego kryzysu żywnościowego. W wydarzeniu, oprócz organizatora, udział wzięli przedstawiciele KE, estońskiej prezydencji UE, rządu Ukrainy, Turcji, władz Sri Lanki oraz wielu ekspertów z Europy, Azji i USA. Wśród uczestników znaleźli się Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski oraz wiceminister spraw zagranicznych Turcji Faruk Kaymakci i wiceminister infrastruktury Ukrainy Juri Waszko.
Ryszard Czarnecki powiedział, że niedawna globalna pandemia i wojna na Ukrainie pokazały światu, jak podatne są kruche linie zaopatrzenia w żywność i jak łatwo zakłócić jej bezpieczeństwo. „Jako decydenci musimy zebrać się i szukać pilnych rozwiązań dla ochrony bezpieczeństwa żywnościowego, a to oczywiście wymaga myślenia perspektywicznego, silnego planowania i szerokiej sieci niezawodnych partnerów” – mówił.
Jak zauważył były wiceprzewodniczący PE, podczas gdy nieoczekiwane wstrząsy, takie jak globalny kryzys zdrowotny i wojna, mogą wpłynąć na światową podaż żywności, zmiana klimatu i ograniczone zasoby to długofalowy problem, którym należy się zająć, podejmując poważne zobowiązania sektora publicznego i prywatnego na rzecz rolnictwa. Polski polityk przypomniał, że rolnictwo jest największym pracodawcą na świecie, który zatrudnia ponad miliard ludzi i generuje rocznie żywności za ponad 1,3 biliona dolarów. „Dziś to, czego doświadczamy na Ukrainie, bezpośrednio wpływa na nowy porządek świata. W związku z tym chciałbym pogratulować władzom Turcji i ONZ udanej mediacji, która doprowadziła do zawarcia umowy zbożowej między Rosją a Ukrainą” – mówił Ryszard Czarnecki i dodał, że po pięciu miesiącach wojny, umowa ta była wielkim przełomem dyplomatycznym i miała kluczowe znaczenie w uwolnieniu milionów ton uwięzionego zboża i sprowadzeniu ich na rynki Bliskiego Wschodu i Afryki, które najbardziej ucierpiały w wyniku światowego kryzysu żywnościowego.
„Kryzysy trwają. Musimy mieć świadomość, że umowa zbożowa ma datę wygaśnięcia, a wojna jeszcze się nie skończyła. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić stały eksport zboża z tego regionu” – podkreślił Ryszard Czarnecki i wyraził nadzieję, że Komisja Europejska i ONZ współpracują ze wszystkimi partnerami w celu zabezpieczenia dostaw żywności dla najbardziej narażonych narodów.
Eurodeputowany przedstawił raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego, według którego potrzebne są dalsze wydatki w wysokości od 5 do 7 miliardów dolarów, aby pomóc słabszym gospodarstwom domowym w 48 krajach, które są najbardziej dotknięte wyższymi cenami importu żywności i nawozów. „Potrzebne jest dodatkowe 50 miliardów dolarów, aby zakończyć dotkliwy brak bezpieczeństwa żywnościowego w ciągu najbliższych 12 miesięcy” - przekazał.
„Musimy być świadomi obecnej sytuacji i szukać konkretnych propozycji dotyczących naszej przyszłości i przyszłych pokoleń, za które jesteśmy odpowiedzialni” – podsumował Ryszard Czarnecki.
Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski mówił, że bezpieczeństwo żywnościowe jest obecnie jednym z głównych priorytetów programu politycznego UE. Odnosząc się do sytuacji na Ukrainie komisarz wskazał, że utrzymanie działalności rolniczej w tym kraju jest niezbędne i ma ogromne znaczenie nie tylko dla ukraińskich rolników, ale i dla bezpieczeństwa żywnościowego na całym świecie, zwłaszcza dla wielu wrażliwych krajów na Bliskim Wschodzie i w Afryce. „Potrzebujemy solidarności – między sobą, z Ukrainą oraz ze słabszymi społecznościami stojącymi w obliczu zagrożenia brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. Musimy utrzymać otwarte i sprawne korytarze solidarnościowe”- powiedział.
Według Wojciechowskiego jednym z najpilniejszych wyzwań w rolnictwie jest obecnie dostępność i przystępność cenowa nawozów. „Wydaje się, że ze względu na wysokie ceny rolnicy w Unii Europejskiej kupują mniej nawozów niż zwykle. Zakres tej redukcji wynosi około 20%” – przekazał. Komisarz przedstawił rozwiązania tego problemu stosowane przez KE, wśród których wymienił przeznaczenie 600 mln euro na finansowanie natychmiastowej humanitarnej pomocy żywnościowej, produkcji żywności i wsparcia odporności systemów żywnościowych. „Wewnętrznie Komisja podjęła też działania mające na celu złagodzenie presji na rolników. Niektóre z nich mogą również przynosić korzyści przemysłowi nawozowemu” - mówił.
Janusz Wojciechowski wskazał, że pisany jest nowy rozdział w historii Unii i niestety zawiera on pewne wyzwania dla unijnego systemu żywnościowego, z ciągłymi skutkami nielegalnej inwazji Rosji i rosnącymi skutkami zmian klimatycznych. „W tych trudnych czasach jestem bardziej niż kiedykolwiek świadomy roli Unii Europejskiej w przyczynianiu się do globalnego i zrównoważonego bezpieczeństwa żywnościowego. Ale to nie pierwszy rozdział w naszej historii i jestem przekonany, że jeśli będziemy współpracować, odporność naszego systemu żywnościowego znów zwycięży” – podkreślił komisarz.
Wiceminister Infrastruktury Ukrainy Jurij Waszko mówił o eksporcie zboża i całej sytuacji rolnej na Ukrainie. Podziękował za wsparcie, możliwość komunikacji i wypracowywania rozwiązań. Jak mówił Waszko, od pierwszego dnia wojny ukraińska infrastruktura stała się jednym z głównych celów wroga. „Jesteśmy w ciężkiej sytuacji jest chodzi o naszą infrastrukturę, ale staramy się kontynuować eksport produktów zbożowych na cały świat, ponieważ rozumiemy, że od ukraińskiego eksportu zboża w bardzo dużym stopniu zależy bezpieczeństwo żywnościowe i robimy wszystko, co w naszej mocy, aby być blisko poprzednich wyników” – powiedział. Wśród alternatywnych możliwości wykorzystywanych przez Ukrainę wiceminister wymienił kolej, ciężarówki oraz 3 porty czarnomorskie. Rozwiązania te wypracowywane są za m.in. pomocą krajów sąsiedzkich oraz uproszczenia procedur, zwiększenia liczby torów, wagonów kolejowych, usprawnieniu operacji itp.
Jak zauważył Waszko, ogromną rolę w kwestii eksportu zbóż odgrywa umowa dotycząca eksportu ukraińskiego zboża przez porty Morza Czarnego. „22 lipca zawarliśmy porozumienie ws. transportu zboża i produktów żywnościowych z trzech ukraińskich portów: Odessy, Czarnomorska i Piwdenne nad Morzem Czarnym drogą morską. Na dzień dzisiejszy przez te porty eksportujemy 9 mln ton zboża - około 60% tych ładunków trafia do krajów Afryki i Azji, a około 40% do UE” - wyliczał. Wiceminister przekazał, że aby Ukraina mogła dalej eksportować jak najwięcej zboża, konieczne jest rozwiązanie problemu związanego z niepewnością co do przyszłości porozumienia. Poinformował, że umowa kończy się w listopadzie, jednak strona ukraińska liczy na jej przedłużenie na co najmniej rok. „Nasi rolnicy muszą mieć pewność, że mogą przygotować się na zasianie określonej ilości zbóż i wykonywać plany na minimum rok do przodu, a nie 4 miesiące. Dlatego prosimy o wsparcie w tym dialogu” – apelował. Jurij Waszko mówił też, że bardzo ważne jest, aby do porozumienia dołączył port Mikołajów. „To pomoże nam w uzyskaniu zadowalających wyników i odzyskaniu potencjału eksportowego produktów rolnych” – powiedział.





