W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata poświęcona ochronie dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym w Internecie, podczas której eurodeputowana PiS Małgorzata Gosiewska stanowczo wezwała do bezwzględnego ścigania sprawców i odpowiedzialności platform cyfrowych. Podkreśliła, że przestępstwa wobec najmłodszych mają dziś konkretne formy: grooming, sextortion, rozpowszechnianie materiałów przedstawiających przemoc wobec dzieci oraz transmisje na żywo, które są finansowane przez sprawców.
Zaznaczyła, że niebezpieczne treści muszą być natychmiast usuwane, a platformy technologiczne, "muszą wziąć odpowiedzialność za przestrzeń, którą tworzą" i skoro potrafią analizować dane w celach reklamowych, powinny również aktywnie pomagać w ochronie dzieci. Eurodeputowana zwróciła też uwagę na hipokryzję działań Unii Europejskiej – z jednej strony mówi się o ochronie dzieci, a z drugiej promuje programy edukacyjne prowadzące do ich przedwczesnej seksualizacji i podważające rolę rodziny oraz rodziców w wychowaniu. „Nie można jedną ręką mówić o ochronie dzieci przed przestępcami, a drugą otwierać drzwi ideologicznym eksperymentom na najmłodszych” – podkreśliła.
W swoim wystąpieniu poseł Gosiewska podkreśliła także, że walka z przestępstwami wobec dzieci nie może być pretekstem do cenzury i ograniczania wolności słowa w Internecie. "W centrum uwagi powinny znaleźć się skuteczna ochrona dzieci, ściganie sprawców oraz wsparcie dla rodzin, przy jednoczesnym zachowaniu wolności obywateli" - zaznaczyła.