Podczas debaty plenarnej poświęconej przyszłej strategii Unii Europejskiej na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami eurodeputowana PiS Marlena Maląg podkreśliła konieczność odejścia od wieloletnich opóźnień i pustych deklaracji na rzecz realnych, natychmiastowych działań wspierających osoby z niepełnosprawnościami.
„Wiecie, co osoby z niepełnosprawnościami najczęściej słyszą od instytucji? Pracujemy nad tym, proszę czekać. Czekać na ustawę, na asystenta, na realne wsparcie — jakby ich życie mogło się zatrzymać, aż decydenci skończą debatować” – mówiła Marlena Maląg, zwracając uwagę na systemowe zaniedbania i przewlekłość procesów legislacyjnych.
Eurodeputowana zaznaczyła, że pojawia się jednak nadzieja w postaci nowej unijnej strategii, ale musi być ona praktyczna i skuteczna. „Strategia nie może stać się listą kolejnych instytucji do powołania. Musi być zbiorem działań poprawiających życie tu i teraz” – podkreśliła.
Przypomniała również, że rząd PiS już kilka lat temu przedstawił propozycję kompleksowej strategii wspierającej niezależne życie i aktywność zawodową osób z niepełnosprawnościami. „To były realne rozwiązania, a nie biurokratycznie opakowana ideologia” – wskazała.
Maląg wyraziła mocne poparcie dla ustawy o asystencji osobistej, zwracając uwagę, że powinna ona być dopiero początkiem szerokich zmian. „Nie może stać się pretekstem do ogłoszenia PR-owego sukcesu po minimalnym wysiłku” – dodała.
Na zakończenie europosłanka podkreśliła, że w obliczu zmian demograficznych wsparcie osób z niepełnosprawnościami, musi stać się kluczowym filarem polityki społecznej. „Czas działać — tu i teraz” – zakończyła.