Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata dotycząca wdrożenia i usprawnienie zasad rynku wewnętrznego UE w celu umocnienia jednolitego rynku. W dyskusji głos zabrał europoseł PiS Piotr Müller.
Europoseł PiS przypomniał, że Komisja Europejska obiecywała przedsiębiorcom autostradę do rozwoju – prostsze prawo, mniej biurokracji i większą konkurencyjność. "A co widzimy w tej Izbie? Nieustanne tworzenie nowych przepisów, coraz większą ingerencję w gospodarkę i regulacje, których domaga się przede wszystkim Lewica" - stwierdził.
Zauważył, że kolejne elementy Zielonego Ładu, przyspieszanie neutralności klimatycznej do 2040 roku z nowym celem 90 proc. – to wszystko sprawia, że europejskie przedsiębiorstwa tracą zdolność konkurowania. "A jednolity rynek? W deklaracjach brzmi pięknie, w praktyce zamienia się w protekcjonizm" - mówił Müller podając przykład dyrektywy transportowej, "która zablokowała uczciwą konkurencję firm z Polski i innych państw Europy Środkowej".
Jak podkreślił, jeśli UE naprawdę chce konkurować ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, jednolity rynek "musi istnieć w rzeczywistości, a nie tylko na papierze".
Polityk PiS zwrócił się do polityków Europejskiej Partii Ludowej: "Nie idźcie drogą Lewicy. Nie twórzcie kolejnych barier. Nie dławcie przedsiębiorczości. Pozwólcie Europie być wolną i konkurencyjną"