Delegacja PiS w Parlamencie Europejskim zagłosowała przeciw sprawozdaniu dotyczącemu wieloletnich ram finansowych UE na lata 2028–2034, uznając, że dokument nie stanowi realnej strategii, lecz zbiór niespójnych postulatów prowadzących do zwiększania wydatków bez jasno określonych priorytetów, reform i oszczędności oraz do dalszej fiskalizacji i centralizacji kosztem państw członkowskich.
Bogdan Rzońca, koordynator EKR w komisji budżetowej, w debacie poprzedzającej głosowanie podkreślił, że „dokument, o którym rozmawiamy, nie jest strategią, jest raczej listą pobożnych życzeń”. Zwrócił uwagę na brak refleksji nad skutecznością obecnych wydatków oraz koniecznością ich ograniczania. W jego ocenie w raporcie jest „za mało o oszczędnościach”, mimo że sytuacja gospodarcza UE wymaga większej dyscypliny finansowej. Eurodeputowany PiS wskazał również na ryzyko związane z wprowadzaniem nowych zasobów własnych UE, które prowadzą do dalszej fiskalizacji i tworzenia elementów unii podatkowej bez wyraźnego mandatu państw członkowskich.
Dodatkowo podkreślił, że w poprzedniej perspektywie finansowej 2021–2027 aż 2/3 budżetu przeznaczono na rolnictwo i politykę spójności, podczas gdy w proponowanych ramach na lata 2028–2034 udział ten ma spaść do około połowy całego budżetu.
Tobiasz Bocheński ocenił, że Unia Europejska potrzebuje głębokich reform, aby sprostać globalnej konkurencji, tymczasem raport proponuje „więcej tego samego”. Jak zaznaczył, europejskie przedsiębiorstwa już dziś zmagają się z nadmierną biurokracją i regulacjami, a proponowane rozwiązania oznaczają ich dalsze zwiększanie. Podkreślił również, że dokument nie zawiera realnej wizji rozwoju gospodarczego i technologicznego, przez co stanowi „zmarnowaną szansę” na wzmocnienie konkurencyjności Europy.
Delegacja PiS sprzeciwia się także propozycjom zwiększania budżetu UE oraz wprowadzania nowych źródeł dochodów na poziomie unijnym, wskazując, że prowadzi to do ograniczania roli państw członkowskich i rozszerzania kompetencji UE bez odpowiedniej kontroli demokratycznej.
PiS podkreśla, że budżet Unii powinien koncentrować się na kluczowych priorytetach, takich jak bezpieczeństwo, ochrona granic, konkurencyjność gospodarki, rolnictwo oraz wsparcie dla regionów, przy jednoczesnym zachowaniu przejrzystości finansów, zasady pomocniczości oraz wprowadzeniu realnych reform i oszczędności.
W ocenie delegacji obecny raport nie spełnia tych warunków, dlatego głosowanie przeciw było wyrazem sprzeciwu wobec dalszej centralizacji, fiskalizacji oraz niekontrolowanego wzrostu wydatków Unii Europejskiej.