Podczas trzeciego dnia sesji planarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się debata o sytuacji w Mjanmie, w szczególności rozwiązaniu demokratycznych partii politycznych. W dyskusji wypowiedział się europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
Ryszard Czarnecki zauważył, że nie starczy palców obu rąk, aby policzyć debaty na temat Mjanmaru (Birmy) w Parlamencie w ostatnich latach. Stwierdził, że to niekończąca się opowieść, cały czas mowa jest o tym samym, jednak niestety sprawa nie rusza się z miejsca. „Oczywiście mówimy, nazywamy rzeczy po imieniu, protestujemy - i słusznie. Natomiast wreszcie na poważnie powinniśmy coś zrobić. Jest to czas najwyższy” - przestrzegał.
Jak wskazał były wiceprzewodniczący PE, do tej pory Unia Europejska prezentowała w omawianej sprawie pewną bezradność. „Dotąd nie używaliśmy poważniejszych środków nacisku ekonomicznego, a niestety tylko to tak naprawdę nasi partnerzy z Mjanmy mogą zrozumieć i to radzę” - podkreślił Ryszard Czarnecki.