W Parlamencie Europejskim w Strasburgu miała miejsce debata dotycząca przywrócenia przewagi konkurencyjnej UE, a w szczególności potrzeby oceny wpływu polityki Zielonego Ładu. W dyskusji udział wzięła europoseł PiS Anna Zalewska.
Eurodeputowana stwierdziła, że „Zielony Ład okazał się globalną mistyfikacją, powstał bez konsultacji z obywatelami i wbrew traktatom”. „Zielony Ład powstał przeciwko gospodarce i konkurencyjności” - dodała Anna Zalewska. Wyjaśniła przy tym, że Unia stworzyła sobie nierealne cele i ambicje niemożliwe do zrealizowania, co doprowadziło do sytuacji, w której potrzebuje natychmiastowego zatrzymania tej reformy i urealnienia. Eurodeputowana wskazała także na potrzebę spotkania Komisji z Europejską Agencją Środowiska, która już w grudniu alarmowała, że UE nie osiągnie celu ograniczenia emisji do poziomu 55 proc. do 2030 roku. Zauważyła, że dochodzi tu do "zaklinania" rzeczywistości, w związku z tym, że Komisja chce by do 2040 roku zrealizować cel klimatyczny, jakim jest zmniejszenie emisji o 90 proc.
Europoseł PiS zwróciła uwagę również na brak transparentności w wydatkowaniu środków UE na realizację celów klimatycznych. Stwierdziła, że "nikt nie wie, co dzieje się z pieniędzmi obywateli i w jaki sposób są one wydawane". „To absolutna piramida finansowa, którą czas zatrzymać” - mówiła. Zaznaczyła, że szczyt klimatyczny w Baku pokazał jednoznacznie, że "cały świat od nas się odwrócił". „Nikt nas nie chce słuchać, bo każdy jest realistą i dba o swoich obywateli” - stwierdziła europarlamentarzystka.