Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata pt. "Potrzeba większego zastosowania czystych technologii przez Unię". W imieniu grupy EKR głos w niej zabrała eurodeputowana PiS Anna Zalewska.
Eurodeputowana PiS stwierdziła, że "powiedzieć, że Europa jest na zakręcie, to nic nie powiedzieć". "Musimy przyznać jednoznacznie, że stoimy nad przepaścią, a Komisja proponuje, żeby włączać kolejne biegi, żeby jeszcze szybciej znaleźć się na samym dnie" – dodała Anna Zalewska wskazując że KE forsuje "projekty bez pomysłu, bez analiz, bez źródeł finansowania, bez inżynierów, chemików i fizyków, wbrew logice i wbrew rozumowi". "To powoduje, że Unia Europejska nie wie, co robi" - stwierdziła. Przypomniała, że gdy w ubiegłej kadencji PE trwały prace nad pakietem Fit for 55, przestrzegała europosłów z komisji ENVI, że to kolejny dokument "nabijający kabzę Chińczykom", bo UE nie ma ani metali ziem rzadkich, ani technologii i jest daleko w tyle, "o czym mówią wszystkie możliwe, logiczne, ekonomiczne raporty".