Pomimo starań Grupy EKR, aby odrzucić lub zawiesić propozycję Komisji dotyczącą wiążącego celu klimatycznego na rok 2040, Komisja ds. Środowiska, Klimatu i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego (ENVI) przyjęła sprawozdanie, w którym opowiedziała się za ustanowieniem unijnego celu redukcji emisji na poziomie 90 proc. Kontrsprawozdawczyni grupy EKR w tej sprawie, eurodeputowana PiS Anna Zalewska, przestrzegała, że tak ambitny cel może osłabić europejską bazę przemysłową i zdolności obronne Europy.
Zalewska podkreśliła: „Dążenie Europy do neutralności klimatycznej wymaga realistycznego i odpowiedzialnego podejścia. Cel 90 proc. jest całkowicie oderwany od rzeczywistości gospodarczej. Obywatele i firmy już teraz borykają się z problemami — sytuacja stała się nie do zniesienia. Dodatkowe obciążenia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw przyspieszają deindustrializację i osłabiają konkurencyjność Europy w czasie rosnącej presji geopolitycznej. To wygląda na lekkomyślną grę przeciwko rozsądkowi — udawanie, że tak drastyczna redukcja jest możliwa przy obecnych technologiach, mimo opóźnień Europy w wielu sektorach, już wysokich cenach energii i trwającej wojny na Ukrainie, która wymaga silniejszej obrony europejskiej”.
Grupa EKR zaproponowała wspólny kompromis, wzywający do zawieszenia celu na rok 2040, dopóki Komisja nie spełni kluczowych warunków wstępnych, jak zapewnienie przystępnej energii, obniżenie kosztów produkcji oraz wdrożenie konkretnych działań wspierających europejski przemysł.
Po głosowaniu w Komisji ENVI, Grupa EKR zapowiedziała, że przedstawi poprawki podczas mini-sesji plenarnej w tym tygodniu, aby odrzucić cel na 2040 rok oraz wprowadzić zabezpieczenia w przyszłych aktach prawnych. Poprawki te będą zobowiązywać Komisję do uwzględnienia konkurencyjności Europy, ochrony gospodarstw domowych przed szokami cen energii oraz zapobiegania nowym obciążeniom fiskalnym, takim jak system ETS2.
„Pozostajemy wierni realistycznej i pragmatycznej polityce klimatycznej, która chroni środowisko Europy, nie poświęcając jej gospodarki ani warunków życia obywateli” — podsumowała Zalewska.