Podczas trwającej sesji plenarnej odbyła się dyskusja na temat wzrostu napięcia na w Iranie i Iraku po ostatnich wydarzeniach. Udział w debacie wzięła m.in. eurodeputowana EKR, Beata Kempa.
Beata Kempa stwierdziła, że sytuacja w Iraku jest poważna, ale tym bardziej należy merytorycznie i rzeczowo prowadzić debatę w tym temacie, a nie ulegać emocjom. Jak podkreślała, Unia Europejska ma bardzo dużo instrumentów i możliwości działań nie tylko dyplomatycznych, ale i tych związanych z pomocą humanitarną oraz rozwojową. Polska polityk podkreślała, że propozycje, aby misje wojskowe - w szczególności NATO oraz jej sojuszników - opuściły ten kraj, są bardzo nieodpowiedzialne. "Ten kraj wymaga ciągłej pomocy i stabilizacji" - apelowała.
Eurodeputowana EKR odniosła się również do sytuacji jazydów, o których wielokrotnie na forum PE była mowa, podkreślając, że sytuacja chrześcijan jest również trudna. W jej opinii pomysły, by wojska działające obecnie w rejonie Sindżaru wycofały się z terytorium Iranu są nieodpowiedzialne.
"Ustabilizowanie sytuacji w Iraku jest to wielkie zadanie dla UE, dlatego również, że Rosja ma na Bliskim Wschodzie bardzo rozległe wpływy" – przestrzegała Beata Kempa.