Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbyła się dyskusja na temat rocznego sprawozdanie za rok 2018 dotyczącego praw człowieka i demokracji na świecie oraz polityki UE w tym zakresie. W debacie wziął udział europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.
Ryszard Czarnecki mówił, że bardzo się cieszy, że Parlament Europejski ma poczucie, że jest instytucją, która pokazuje, jakie powinny być standardy demokratyczne na całym świecie i chce pilnować ich pilnować. „Byłem obserwatorem wyborów w przeszło 20 różnych krajach i wiem, że nasze misje mają sens” - powiedział. Jednak jak zauważył, Parlament Europejski powinien również być konsekwentny w dbaniu o standardy demokratyczne w krajach Unii Europejskiej, szczególnie tam, gdzie demokracja faktycznie wisi na włosku. „Nie rozumiem sytuacji, w której wczoraj Parlament Europejski odmówił debaty na temat tego, co działo się w Paryżu, gdzie policja pobiła sędziów Sądu Apelacyjnego”- punktował europoseł Ryszard Czarnecki.