Dziś miała miejsce konferencja on-line poświęcona wyzwaniom i możliwościom Unii Europejskiej w dobie współczesnych kryzysów humanitarnych i pomocy najbardziej potrzebującym w obliczu pandemii Covid-19. Jej celem była m.in. ocena dotychczasowej polityki pomocowej dostarczanej przez Unię Europejską, odpowiedź na pytanie jaka forma pomocy jest najbardziej optymalna oraz wyznaczenie kierunków zmian, tak, aby przygotować europejską pomoc humanitarną na nowe wyzwania. Poruszony został także problem aktualnej sytuacji i problemów w pomocy humanitarnej, wynikających z epidemii COVID - 19.
W wydarzeniu, zainicjowanym przez europoseł Beatę Kempę, byłą minister, członka Rady Ministrów, odpowiedzialną za koordynowanie polskiej pomocy humanitarnej, udział wzięli m.in. współprzewodniczący grupy EKR profesor Ryszard Legutko, europejski komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič, a także Sekretarz Stanu ds. wsparcia Prześladowanym Chrześcijanom oraz programu "Hungary Helps" Tristan Azbej. W poszczególnych panelach tematycznych uczestniczyli m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych, zajmujących się pomocą humanitarną na świecie, m.in: Polska Sekcja Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Caritas, Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej, Fundacja Pomocy Humanitarnej "Redemptoris Missio", Polska Pomoc Medyczna oraz Fundacja Orla Straż.
Beata Kempa powiedziała, że konferencja zbiegła się w czasie z pielgrzymką papieża Franciszka do Iraku. "Jest to niezwykle ważne i historyczne przedsięwzięcie" – oceniła pierwszą w historii wizytę Ojca Świętego w tym kraju. W jej opinii każdy gest wobec potrzebujących niesie im nadzieję i jest niezwykle ważny. "Również dla polskich organizacji pozarządowych - niezależnie, czy mają one charakter świecki czy katolicki - priorytetem jest zawsze udzielanie pomocy potrzebującym, bez względu na ich wyznanie, czy też narodowość" - zaznaczyła. Jednakże, jak podkreśliła eurodeputowana, kluczowa jest pomoc niesiona tym ludziom w miejscu ich urodzenia i zamieszkania, czyli tam, gdzie są zakorzenieni kulturowo.
Eurodeputowana EKR podkreśliła, że liczba osób potrzebujących pomocy na świecie, mimo potężnego rozwoju technologicznego i globalizacji, wciąż rośnie, a pandemia COVID-19 tylko zaostrzyła tę sytuację. "W związku z paraliżem transportowym możliwości przemieszczania się oraz niesienia pomocy zostały w znacznej mierze brutalnie przez pandemię przerwane" – dodała. W związku z tym, mówiła Kempa, niezwykle ważne jest, by w kontekście radzenia sobie z pandemią w Europie nie zapominać również o potrzebujących w krajach najbiedniejszych. Jak dodała, należy mieć na uwadze, że COVID-19, poza kwestiami związanymi ze zmianą klimatu, konfliktami czy prześladowaniami, również będzie pogłębiał problem migracji, powodując kryzysy gospodarcze.
Posłanka do PE mówiła, że Unia Europejska, obok kilku potężnych agencji pomocowych jak np. USAID, jest jednym z największych darczyńców jeżeli chodzi o pomoc humanitarną, przeznaczającym znaczącą część światowych funduszy na pomoc doraźną dla ofiar klęsk żywiołowych lub katastrof spowodowanych przez człowieka. Beata Kempa omówiła działania UE w tym zakresie wspominając o środkach przeznaczanych obecnie oraz w kolejnych latach na pomoc humanitarną, związaną z klęskami żywiołowymi oraz konfliktami w Afryce, Azji, Ameryce oraz Europie.
Profesor Legutko stwierdził: "Dzisiaj żyjemy w czasach trudnych i wszyscy te trudności odczuwamy". Jak wyjaśniał, polityka pomocowa jest więc potrzebna z wielu powodów. "Przede wszystkim zderzyliśmy się ze zjawiskiem, którego nie znaliśmy, a które obnażyło naszą słabość" – mówił szef EKR tłumacząc, że atak pandemii ukazał słabość nie tylko ludzką, ale także technologiczną. "Nie byliśmy w stanie uchronić wielu istnień ludzkich i zaoszczędzić wielu kosztów społecznych i ekonomicznych związanych z pandemią" - dodał. Ponadto, zauważył polski polityk, pandemia ukazała nowe zjawisko: "Nazwałbym je nowym darwinizmem, polegającym na spisaniu pewnych grup ludzkich - jako nie rokujących - na straty, na rzecz ratowania innych grup". W opinii profesora Legutki taka wątpliwa moralnie kalkulacja, pokazująca tę nie najlepszą stronę dzisiejszej polityki społecznej, powinna być dziś źródłem refleksji. Ale, jak dodał, wyzwań, trudnych decyzji, błędnych kalkulacji, a także dobrych pomysłów wspieranych ludzką ofiarnością jest znacznie więcej.
Komisarz Janez Lenarčič mówił, że wyzwania, przed którymi stoją dziś organizacje humanitarne są bezprecedensowe. "Konflikty i klęski żywiołowe mnożą się na całym świecie nieprzerwanie. Potrzeby są obecnie na wysokim poziomie, przepaść między wymaganiami a zasobami również się powiększa, a COVID-19 potęguje i tak już trudną sytuację humanitarną" - dodał. Jednocześnie, stwierdził, jak rzadko wcześniej, kwestionowane są podstawowe normy i zasady działań humanitarnych. "Tym ważniejsze jest, abyśmy przypomnieli sobie jakie są zasady pomocy humanitarnej, a mianowicie: neutralność, bezstronność i niezależność. Są to również podstawowe założenia, stanowiące podstawę do niesienia pomocy przez Unię Europejską" - dodał.
Komisarz wyjaśnił, że KE i państwa członkowskie UE w ramach tzw. Team Europe pracują nad wsparciem podmiotów humanitarnych znajdujących się w stanie spoczynku oraz krótko- i długoterminowych skutków COVID-19. "W ten sposób przekazaliśmy już 450 milionów euro na pomoc w nagłych wypadkach na całym świecie, aby pomóc najsłabszym w rozwiązaniu pandemii" – powiedział.
Jak podkreślił słoweński komisarz, przedłużające się konflikty związane z COVID-19, naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego, brak bezpieczeństwa żywnościowego, skutki zmian klimatycznych i inne czynniki zwiększają potrzeby humanitarne do historycznie wysokich poziomów. "Będziemy dążyć do wzmocnienia działań humanitarnych UE, aby pomóc jeszcze większej liczbie osób na tym gruncie, wykorzystując innowacje i zdolności, współpracując z innymi partnerami i darczyńcami w celu poszerzenia międzynarodowej bazy darczyńców, propagując poszanowanie międzynarodowego prawa humanitarnego, a co najważniejsze, zapewniając pomoc" – zapowiedział Lenarčič.