Podczas trwającej w Brukseli sesji plenarnej PE miała miejsce debata na temat programu prac Komisji na 2020 r. z udziałem wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Maroša Šefčoviča. Był to pierwszy program prac przedstawiony przez nową Komisję. W debacie w imieniu grupy EKR udział wzięła europoseł Beata Kempa.
Europoseł EKR odniosła się do stwierdzenia, że nowa KE będzie "Komisją geopolityczną". "Tego właśnie trzeba w Europie w konkurującym, zmieniającym się układzie strategicznym" – podkreśliła Beata Kempa.
"Więc od słów do czynów. Jakie środki będą podjęte, aby raz na zawsze powstrzymać budowę gazociągu Nordstream, projektu który dzieli Europę i wzmacnia nacisk Rosji na kraje naszej wspólnoty?" - pytała polska eurodeputowana. Jak zaznaczyła Beata Kempa strategiczne przesyły gazu i ropy oraz bezpieczeństwo to jedne z głównych bolączek zjednoczonej Europy.
Eurodeputowana zwróciła uwagę, że u progu działalności nowej KE warto odwołać się do wartości ojców założycieli. "My bardzo chcemy być w UE, ale chcemy aby to była Unia, która nakazuje wzajemny szacunek państwom członkowskim, a nie dyktat" – apelowała Kempa. W sprzeczności z tymi założeniami stoi kwestia wtrącania się w sprawy wewnętrzne państw członkowskich i próby powiązania spraw, które są ich wyłączną domeną z funduszami unijnymi. "To jest niestety prosta droga do kolejnych podziałów. Wyciągnijmy z dnia wczorajszego lekcję" – apelowała polska polityk.