Wczoraj w Brukseli miała miejsce debata dotycząca wdrożenia dyrektywy w sprawie bezpieczeństwa zabawek w UE. Poruszone były tematy, takie jak potrzeba ochrony dzieci przed niebezpiecznymi chemikaliami, wyzwania związane z nowymi technologiami wbudowanymi w zabawki oraz środki wzmacniające nadzór na rynku. Głos w niej zabrała kontrsprawozdawczyni z ramienia grupy EKR, Beata Mazurek.
Eurodeputowana PiS podziękowała wszystkim za dobrą współpracę nad raportem. „Raportem jakże ważnym, bo dotyczącym bezpieczeństwa naszych dzieci” - zaznaczyła.
Beata Mazurek mówiła, że pomimo wdrożenia przepisów istniejącej dyrektywy z 2009 roku, rynek wewnętrzny i konsumenci wciąż mierzą się ze znaczną liczbą niebezpiecznych zabawek, ale i innych produktów, z którymi dzieci mają styczność na co dzień.
Zdaniem polskiej eurodeputowanej, choć dyrektywa wymaga uaktualnienia, to kluczem do wyeliminowania istniejących problemów wciąż pozostaje skuteczniejsze egzekwowanie istniejących przepisów poprzez organy nadzoru rynku i efektywne uszczelnienie granic przez służby celne.
„Nie możemy również zapomnieć, że dla wszystkich uczestników rynku, cyfrowe platformy sprzedaży stanowią wartość dodaną. Jesteśmy przekonani, że obowiązek monitorowania i usuwania przez nie niebezpiecznych zabawek przełoży się na poprawę bezpieczeństwa najmłodszych” - uważa kontrsprawozdawczyni EKR.
Europosłanka PiS wskazała na kilka istotnych kwestii, o które postulowała, a które w toku negocjacji udało się zamieścić w raporcie i stanowią ważny element całości dokumentu. Mówiła, że dzięki m.in. nim sytuacja małych i średnich przedsiębiorstw, borykających się z nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów ignorujących europejskie standardy bezpieczeństwa, może ulec znacznej poprawie. Mazurek wyraziła nadzieję na poparcie Komisji w tej sprawie.
„Pamiętajmy, że to my dorośli jesteśmy odpowiedzialni za ochronę dzieci. To my tworząc przepisy mamy na nie realny wpływ. Jestem przekonana, że nasza wspólna praca i nasz wspólny wysiłek przełoży się na to, co dla dziecka jest najważniejsze - szczęśliwe, zdrowe i bezpieczne dzieciństwo” - podsumowała eurodeputowana.