Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbyła się debata poświęcona europejskiej tarczy demokracji, w szczególności zagadnieniom związanym z algorytmami bardzo dużych platform internetowych, obcymi ingerencjami oraz rozpowszechnianiem dezinformacji. W imieniu delegacji Prawa i Sprawiedliwości głos zabrała była premier RP, eurodeputowana Beata Szydło, która zwróciła uwagę na ryzyka związane z wdrażaniem nowych mechanizmów regulacyjnych.
Eurodeputowana PiS podkreśliła, że cele Europejskiej tarczy demokracji – przeciwdziałanie dezinformacji, manipulacji i obcym wpływom, zwłaszcza w procesach wyborczych – są istotne i potrzebne. „Zabezpieczenie przed obcymi wpływami, w tym poprzez media społecznościowe i platformy internetowe, jest niezbędne – tutaj nie ma dyskusji” – zaznaczyła.
Jednocześnie Beata Szydło ostrzegła, że pod pozorem ochrony demokracji może pojawić się pokusa nadużyć ze strony instytucji unijnych. „Problem z tarczą obrony demokracji polega na tym, że pod bardzo ważnymi hasłami może pojawić się podejrzenie, iż to właśnie Komisja Europejska i większość dominująca w Parlamencie Europejskim doprowadzą do łamania zasad wolności i demokracji” – powiedziała.
Eurodeputowana zwróciła uwagę na ryzyko narzucania jednej, politycznie poprawnej narracji w przestrzeni publicznej. „Istnieje obawa, że zamiast walki z dezinformacją będziemy mieli do czynienia z próbą selekcjonowania przekazu zgodnie z poprawnością polityczną” – podkreśliła.
Beata Szydło zaznaczyła, że odpowiedzialnością Parlamentu Europejskiego jest wypracowanie takich rozwiązań, które realnie chronią demokrację, nie prowadząc jednocześnie do ograniczania pluralizmu debaty publicznej. „Nie możemy dopuścić do tego, aby pod pretekstem walki z manipulacją pojawiła się manipulacja z drugiej strony” – ostrzegła.
Na zakończenie eurodeputowana PiS podkreśliła znaczenie wolności słowa i otwartej debaty politycznej jako fundamentów Unii Europejskiej. „W demokratycznej dyskusji powinniśmy zadbać o wolność słowa, poszanowanie różnorodnych opinii oraz swobodę debaty politycznej w Unii Europejskiej. To leży w interesie całej Wspólnoty” – podsumowała.