Dziś w Strasburgu podczas trzeciego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego odbyła się debata dotycząca przedstawionego przez Komisję Europejską w lutym 2025 r. Paktu dla czystego przemysłu (Clean Industrial Deal). W imieniu grupy EKR głos w dyskusji zabrał europoseł PiS Daniel Obajtek.
Daniel Obajtek mówił, że fakt, iż Europa znajduje się w kryzysie przemysłowym, jest dziś bardzo mocno widoczny. Polityk PiS zauważył, że PKB Stanów Zjednoczonych jest obecnie ponad 9 bilionów dolarów większe niż PKB Europy, choć jeszcze 10 lat temu Europa w tym zakresie USA wyprzedzała.
Europoseł wskazał, że dzisiaj UE ma potworny problem z przemysłem - nie tylko z przemysłem energochłonnym, ale również z innymi gałęziami. "Mamy kwestie przemysłu petrochemicznego, walczymy z rosyjską ropą i gazem, ale nie widzimy, że produkty z ropy rosyjskiej i gazu trafiają na rynek europejski, niszcząc cały przemysł petrochemiczny, który niedługo będzie nie do odtworzenia" – przestrzegał Obajtek zauważając, że kryzys dotknął też np. przemysł farmaceutyczny, który "bardzo szybko uchodzi z Europy". "Europa powoli zaczyna się stawać pustynią" – mówił eurodeputowany PiS. Jednocześnie stwierdził, że nie wszystkie proponowane rozwiązania są złe, lecz problemem jest brak czasu. "Przemysł potrzebuje tu i teraz, bardzo szybko kroplówkę i ta kroplówka musi być bardzo prosta - zawieszenie i zreformowanie ETS-u" – przekonywał Obajtek zauważając, że ETS nie służy obecnie technologiom, ale przede wszystkim służy do tego, by "spekulować cenami i zapychać dziury budżetowe". "Musimy to jak najszybciej zmienić" – podkreślił polityk apelując o jak najszybsze działania w tym zakresie.