Dziś podczas posiedzenia Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) miała miejsce wymiana poglądów z Krzysztofem Paszykiem, ministrem rozwoju gospodarczego i technologii nt. priorytetów polskiej prezydencji w Radzie w obszarze gospodarczym. Głos w dyskusji zabrał koordynator grupy EKR w ITRE Daniel Obajtek, który pytał o działania prezydencji na rzecz rozwiązania kryzysu konkurencyjności UE.
Daniel Obajtek mówił o kryzysie dotykającym europejskie gospodarki. "Niejednokrotnie dyskryminujemy kraje Unii Europejskiej i konkurujemy wewnątrz, zamiast rywalizować z Chinami, czy też z gospodarką amerykańską" – zauważył, wskazując, że często poszkodowana jest Polska. W tym kontekście mówił, że Polska jest jednym z największych producentów baterii elektrycznych do samochodów. "Jesteśmy liderem w produkcji, mimo iż mamy bardzo wysokie ceny energii" - wskazał. Obajtek mówił, że do tej pory liczył się miks energetyczny danej fabryki, "przez to te fabryki bardzo intensywnie inwestowały w OZE". "I nagle w projekcie aktu wykonawczego pojawia się informacja, że będzie brany pod uwagę miks energetyczny danego kraju" – zauważył europoseł wskazując, że w praktyce będzie to oznaczało likwidację fabryk produkujących baterie elektryczne w Polsce. "Co pan zamierza z tym zrobić?" – pytał.
Koordynator EKR nawiązał również do kwestii zamówień publicznych zauważając, że będą one objęte tymi samymi zapisami, co spowoduje, że "żaden producent z Polski nie będzie konkurencyjny i żadna polska firma nie będzie konkurencyjna". Jak dodał, ma to nastąpić podczas trwania prezydencji polskiej i pytał o stanowisko w tym temacie.
"Cały czas dyskutujemy o tym, że mamy 13 tysięcy różnych aktów legislacyjnych, a Stany mają 3 tysiące. Ale tak naprawdę proszę zobaczyć, ucieka nam miesiąc za miesiącem, kwartał za kwartałem i tak naprawdę nic z tym nie robimy" – apelując do prezydencji o zwiększenie wysiłków na rzecz przyspieszenia prac w zakresie rewizji i implementacji aktów prawnych i zapewnienia konkurencyjności. "Nasze porty są zalewane innymi towarami, rynki rolne nawozami, już nie wspominając o innych dziedzinach, co powoduje że europejskie i polskie firmy toną" – alarmował.
Krzysztof Paszyk odniósł się ogólnikowo do pytania dotyczącego kwestii śladu węglowego dla baterii. "Jako prezydencja nie uczestniczymy w procesie wypracowywania aktów delegowanych. To proces prowadzony przez Komisję Europejską, ale dostrzegamy znaczenie wypracowania metodologii, która sprawdzi się w różnych sektorach" – mówił wymijająco polski minister. Wspomniał, że Polska w zeszłym roku "zabiegała o wypracowanie rozwiązania unijnego, a nie krajowego, aby można było powołać się na miks europejski, który daje wszystkim państwom członkowskim takie same szanse na inwestycje".
Stwierdził także, że "poprawa otoczenia regulacyjnego dla europejskich przedsiębiorstw, w tym redukcji obciążeń regulacyjnych, jest priorytetem polskiej prezydencji". "W ramach prac Rady ds. Konkurencyjności będziemy priorytetowo traktować inicjatywy ukierunkowane na radykalną walkę z biurokracją" – dodał.
Jak mówił, "konkurencyjność Unii zależy od naszych wysiłków deregulacyjnych i temu z całą mocą chcemy się poświęcić". Jednocześnie stwierdził, że "nie można obniżyć standardów środowiskowych i społecznych".