W Parlamencie Europejskim w Strasburgu miała dziś miejsce debata nt. cyfrowego euro. W dyskusji wypowiedziała się eurodeputowana PiS Elżbieta Kruk.
Elżbieta Kruk poinformowała, że wiele krajów bada dziś możliwość wprowadzenia cyfrowych walut banku centralnego, a niektóre już je wprowadziły. Jak poinformowała, Europejski Bank Centralny zapowiedział, że w tym roku rozpoczyna testy wprowadzenia cyfrowego euro. "Zapowiada się oczywiście, że cyfrowe euro będzie bezpieczne i zapewni wysoki poziom prywatności, choć jak wiadomo w przeciwieństwie do gotówki nie pozwala na anonimowość" - mówiła.
Eurodeputowana wskazała, że cyfrowe waluty spotykają się od dawna ze społeczną krytyką, wynikającą z obawy, że zwiększając możność kontroli nad wydatkami doprowadzą do inwigilacji obywateli. "Umożliwią nowe rodzaje kontroli społecznej, w czasie gdy stoimy w obliczu zmniejszającej się ochrony praw człowieka, również w Unii Europejskiej" – zauważyła. Polska polityk przypomniała, że obawy te uzasadniło opublikowane na początku tego miesiąca nagranie rozmowy, w której Prezes Europejskiego Banku Centralnego – Christine Lagarde – dała się nabrać, że rozmawia z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jak opowiadała, kiedy fałszywy prezydent zauważył, że Europejczycy protestują przeciwko cyfrowym walutom nie chcąc być kontrolowanymi, Pani Prezes pozwoliła sobie na szczerość i przyznała, że cyfrowe euro będzie służyło do większej kontroli nad obywatelami oraz ich wydatkami.