Dziś w europarlamencie w Strasburgu odbyła się debata z przedstawicielami Komisji i Rady o planie Komisji dotyczącym zwiększenia konkurencyjności gospodarki UE i jej kluczowych działaniach politycznych i inicjatywach legislacyjnych zaplanowanych na 2025 rok. W imieniu grupy EKR głos zabrali europosłowie PiS Patryk Jaki oraz Beata Szydło.
Patryk Jaki odnosząc się do wypowiedzi poprzedników mówił, że jako największe zagrożenie dla Europy wskazali oni na ruch MEGA, czyli Make Europe Great Again. "I nawet sparafrazowaliście jego nazwę mówiąc, że oznacza »żeby zniszczyć Europę z powrotem«. To porozmawiajmy teraz, kto naprawdę zniszczył Europę. Porozmawiajmy o faktach, bo w demagogii to jesteście najlepsi na świecie" – mówił Jaki.
Szef EKR zauważył, że dekadę temu 10 z 40 największych firm notowanych na giełdzie miało siedzibę w Unii Europejskiej, a dziś zostały zaledwie dwie, na odległym 32 i 36 miejscu. Ponadto, jak mówił, w 2008 roku gospodarka Unii Europejskiej stanowiła ponad 90 proc. gospodarki amerykańskiej, dziś stanowi zaledwie 50 proc. Zdaniem polskiego polityka przyczyn należy się upatrywać w działaniach ETS-u i jego pochodnych, które konsekwentnie niszczyły europejski przemysł i konkurencyjność. "Dziś 6 na 10 największych jednorożców, czyli startupów o kapitalizacji powyżej 1 miliarda dolarów jest chińskich i pochodzi ze Stanów Zjednoczonych" – zauważył Jaki mówiąc, że mimo, że populacja USA wynosi 330 milionów obywateli, a UE 450 milionów obywateli, to "oni pracują dużo efektywniej". "Dlaczego? Kiedy słuchałem wczoraj wystąpienia wiceprezydenta USA J.D. Vance'a w Paryżu, można było to usłyszeć - mówił o sztucznej inteligencji jako szansie na rozwój i budowę bogactwa. A w tym czasie w tej Izbie słyszeliśmy, że to jest tylko zagrożenie" – zauważył polityk PiS. Ponadto wskazał, że gdy Stany Zjednoczone wychodzą z zielonego porozumienia klimatycznego, to w UE mówi się, że "potrzeba tego jeszcze więcej", tym samym wspierając Chiny, z których pochodzi 80 proc. paneli fotowoltaicznych w Unii Europejskiej. "Kiedy Stany Zjednoczone wracają do tradycyjnych źródeł energii, Wy zamiast z tym skończyć, proponujecie kolejne podatki, takie jak ETS-2, a koszty energii konsekwentnie niszczą naszą gospodarkę" – mówił Jaki wskazując, że "niszczą nawet perły w koronie, takie jak przemysł motoryzacyjny i chemiczny". Stwierdził także, że szefowie największych firm w Europie apelują, żeby coś z tym zrobić. "Ale do Was się mówi jak do słupów" – dodał.
"Unia Europejska od lat ledwo się rozwija. Tylko i wyłącznie konsumujemy bogactwa, które wypracowały dla nas poprzednie pokolenia. Więc najwyższy czas z tym skończyć. Firmy europejskie noszą plecaki z ideologicznymi podatkami. Musimy im te plecaki ściągnąć. To jest nasze największe zadanie" – podkreślił Jaki.
Beata Szydło mówiła, że w poprzedniej kadencji Komisja Europejska pod przywództwem przewodniczącej Ursuli von der Leyen doprowadziła do głębokiego kryzysu gospodarki europejskiej, braku konkurencyjności, głębokiego kryzysu dotyczącego bezpieczeństwa i pogorszenia się poziomu życia Europejczyków. "To wszystko spowodował między innymi Zielony Ład i Pakt Migracyjny" – stwierdziła eurodeputowana PiS mówiąc, że w tej kadencji Komisja Europejska "pod przywództwem tej samej pani przewodniczącej von der Leyen postanowiła dzielnie walczyć z problemami, które sama wygenerowała w poprzedniej ". Jak dodała Szydło, receptą KE jest kontynuowanie polityki klimatycznej i migracyjnej, a ponadto dołożenie umowy z Mercosur, która uderza w europejskie rolnictwo. Była szefowa polskiego rządu podkreśliła, że w efekcie Europejczykom żyje się coraz gorzej, są coraz mniej bezpieczni, ceny energii i bieżącego życia szybują w górę, upadają kolejne zakłady przemysłowe, a ludzie tracą pracę. Zdaniem Beaty Szydło da się jednak temu zaradzić. "Trzeba zrezygnować z Zielonego Ładu, umowy z Mercosur i Paktu Migracyjnego" – apelowała.
Posłowie z przedstawicielami Komisji i Rady omawiali niedawno przedstawioną strategię UE mającą na celu "odzyskanie konkurencyjności i zapewnienie trwałego dobrobytu". Ten tak zwany "Kompas Konkurencyjności" obejmuje trzy główne obszary działania: innowacje, dekarbonizację i bezpieczeństwo. Określa również pięć tak zwanych horyzontalnych czynników konkurencyjności: uproszczenie, obniżenie barier dla jednolitego rynku, finansowanie konkurencyjności, promowanie umiejętności i wysokiej jakości miejsc pracy oraz lepszą koordynację polityk na szczeblu unijnym i krajowym.
Program prac szczegółowo określa, w jaki sposób Komisja zamierza wdrożyć wytyczne polityczne przedstawione przez Ursulę von der Leyen Parlamentowi Europejskiemu w lipcu 2024 roku. Koncentrowały się one na zrównoważonym dobrobycie i konkurencyjności, obronie i bezpieczeństwie, wzmocnieniu modelu społecznego UE, jakości życia, ochronie demokracji i utrzymaniu wartości UE, globalnej Europie oraz zabezpieczeniu UE na przyszłość.