W europarlamencie w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata pt. "Ochrona międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości i jego instytucji, zwłaszcza Międzynarodowego Trybunału Karnego i Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości". Głos w niej zabrała eurodeputowana PiS Małgorzata Gosiewska.
Małgorzata Gosiewska podkreśliła, że Międzynarodowy Trybunał Karny oraz Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości stanowią fundament globalnego systemu prawnego, który teoretycznie zapewnia społeczności międzynarodowej narzędzia aby zapobiegać przemocy i skutecznie karać przestępców. "Tymczasem tu, w Europie, Rosja dopuszcza się zbrodni na ukraińskim narodzie, a reżim Łukaszenki prześladuje walczących o wolność Białorusinów" - podkreśliła. Eurodeputowana PiS mówiła, że jako autorka "Raportu o zbrodniach wojennych popełnianych przez Rosjan na Donbasie” z 2015 r., zajmująca się problemami Europy Wschodniej, od lat bezskutecznie domaga się sprawiedliwego osądzania przestępców oraz zadbania o los ich ofiar. "Niestety, zbrodniarze pozostają bezkarni, gdyż możliwość oddziaływania MTS i MTK jest słaba i nieskuteczna, w dużej mierze przez upolitycznienie obu instytucji i presję ze strony agresorów" - stwierdziła. Zdaniem polskiej polityk konieczna jest poprawa sprawności i niezależności działania oraz usprawnienie mechanizmów egzekwowania orzeczeń. "Ochrona międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości stanowi klucz do zapewnienia sprawiedliwości społecznej, ale wymaga globalnej współpracy, odpolitycznienia, zaangażowania i konsekwencji" - uważa Gosiewska.