Dziś podczas posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) miało miejsce wysłuchanie dotyczące sytuacji w polskim sądownictwie. W dyskusji głos zabrali europosłowie EKR Patryk Jaki oraz Beata Kempa.
Patryk Jaki stwierdził, że tocząca się debata nie spełnia żadnych kryteriów obiektywizmu, ponieważ kolejny raz wykluczeni są z niej sędziowie o odmiennym od prezentowanego przez obecnych zdaniu. W opinii
Jakiego takie postępowanie świadczy o złej woli inicjatorów debaty.
Odnosząc się do użytych w dyskusji zastrzeżeń, jak np. dotyczących mianowania sędziów Izby Dyscyplinarnej, jej zaskarżenia przed Sądem Najwyższym i Trybunałem Konstytucyjnym Jaki mówił, że wszystkie te kwestie są związane z działaniem Krajowej Rady Sądownictwa i nie mają rzeczywistego powiązania z praworządnością. Wobec tego eurodeputowany stwierdził, że należałoby porównać system mianowanie do KRS w Polsce do np. systemu obowiązującego w Hiszpanii. "A jeżeli mamy takie same Rady w Polsce i w Hiszpanii, to wszystkie państwa informacje to fake newsy" - stwierdził.
Ponadto, wskazał poseł do PE, w Hiszpanii jest teraz przyjmowana nowa ustawa, zmierzająca do jeszcze większego upolitycznienia wyboru sędziów do hiszpańskiej rady. "Tak więc czy obowiązuje takie samo prawo wobec wszystkich krajów UE, czy są równi i równiejsi?" - dopytywał.
Beata Kempa mówiła, że w Polsce jest blisko 10 tysięcy aktywnych sędziów, lecz w przestrzeni medialnej pojawia się dosłownie kilka nazwisk, i ciągle są to te same nazwiska. Zdaniem europosłanki warto, by Komisja poprosiła o wyjaśnienia, dlaczego te osoby są tak bardzo aktywne publicznie. "Być może świetnie odnajdą się w polityce i wtedy możemy się spierać na poglądy" – dodała zauważając, że w sądzie i prokuraturze nie powinno być miejsca na manifestowanie swoich poglądów politycznych. Kempa wskazała, że przeważająca liczba sędziów w Polsce nie skarży się na problemy z orzekaniem, w sposób swobodny wydają wyroki i ciężko pracując sprawują wymiar sprawiedliwości. Polska polityk odniosła się do zarzutów dotyczących bierności sędziów i apelowała o zaprzestanie ich obrażania.
Eurodeputowana mówiła, że uczestniczący dziś w dyskusji sędziowie czynnie uczestniczą w manifestacjach politycznych i trudno mówić o ich bezstronności.
Nawiązała również do raportu wydanego przez Fundację Court Watch Polska, która przytoczyła badanie przygotowane przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iuistitia, którego członkami są reprezentantami również obecni często na posiedzeniach LIBE sędziowie. "Na 330 przebadanych sędziów, 84% odpowiedziało, że nie miało żadnych nacisków w sprawie wydawanych przez nich wyroków. Jest to przytłaczająca większość. Pozostali stwierdzali, że uważają wystąpienia medialne polityków za jakąś formę nacisku" – wskazała Kempa. Ponadto polska eurodeputowana mówiła, że w 2015 roku, gdy Zjednoczona Prawica obejmowała rządy, ponad 60% Polaków negatywnie oceniło działania sądów, a w 2018 roku ta liczba spadła do 47%. Polska polityk apelowała, by wsłuchać się zatem w głosy obywateli, którzy najwyraźniej w większości aprobują zmiany, a nie niereprezentatywnej grupki sędziów.