W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu w ramach debat nad przypadkami łamania praw człowieka, zasad demokracji i państwa prawa, odbyła się dyskusja ws. pilnej potrzeby ochrony mniejszości religijnych w Syrii po niedawnym ataku terrorystycznym w kościele Mar Elias w Damaszku. W imieniu grupy EKR głos zabrali eurodeputowani PiS: Małgorzata Gosiewska oraz Joachim Brudziński.
Małgorzata Gosiewska powiedziała, że ostatnie miesiące w Syrii to nowa fala przemocy wobec mniejszości religijnych, zwłaszcza chrześcijan. Mówiła, że na porządku dziennym są porwania, morderstwa, niszczenie cmentarzy, a 22 czerwca w Damaszku, w cerkwi Mar Elias doszło do ataku terrorystycznego podczas liturgii, w którym zginęło 25 niewinnych ludzi, a ponad 60 zostało rannych. „To był zamach nie tylko na życie, ale na tożsamość, na obecność chrześcijan na Bliskim Wschodzie” – mówiła eurodeputowana.
Polska polityk przytoczyła słowa pracującego na Bliskim Wschodzie księdza profesora Waldemara Cisło: „Zamach w Damaszku jest tragicznym odbiciem sytuacji mniejszości chrześcijańskich w Syrii po zmianie władzy. Śmierć niewinnych chrześcijan obnaża realne zagrożenie, na które władze powinny natychmiast reagować, ale nie reagują. Rząd Ahmeda al-Szara obiecywał równość, neutralność religijną, bezpieczeństwo. Tymczasem w szkołach wprowadza się elementy szariatu, a islamizacja życia publicznego postępuje”.
Gosiewska wezwała Parlament Europejski do potępienia tego ataku i wywarcia presji na nowe władze Syrii, by mniejszości religijne mogły żyć bez strachu. Domagała się również międzynarodowej ochrony miejsc kultu. „Warunkujmy pomoc unijną przestrzeganiem wolności religijnej. Pokażmy, że Europa nie zapomina o swoich braciach i siostrach w wierze, nawet jeśli są tysiące kilometrów stąd" – apelowała.
Joachim Brudziński przypomniał, że Syria stanowi jedną z najstarszych wspólnot chrześcijańskich na świecie, sięgającą pierwszego wieku naszej ery i jest określana jako kolebka chrześcijaństwa. Zauważył, że przed rozpoczęciem wojny domowej w 2011 roku chrześcijanie stanowili około 10 proc. populacji. "Przez wieki byli pomostem na Bliskim Wschodzie pomiędzy walczącymi ze sobą muzułmanami a frakcjami szyitów i sunnitów" – dodał polityk PiS, wskazując, że obecnie stanowią oni mniej niż 2 proc., zmniejszając się z 1,5 mln w 2011 roku do zaledwie 300 tys. w 2020 roku - głównie z powodu wojny, trwających prześladowań, przesiedleń i emigracji.
Eurodeputowany stwierdził, że skandalem jest, że debata „o kolejnej odsłonie islamskiego terroryzmu" i ataku podczas mszy w cerkwi, w której przebywało 350 chrześcijan, odbywa się w Parlamencie Europejskim w godzinach nocnych. Przypomniał, że podobnie było w przypadku dyskusji nt. prześladowanych chrześcijan w Nigerii. "Tak jakbyśmy się wstydzili w tym miejscu upominać się o braci chrześcijan. Gdyby rzecz dotyczyła wyimaginowanych prześladowań społeczności LGBT, byłaby to debata priorytetowa o 9:00 rano" – stwierdził Brudziński.