Free cookie consent management tool by TermsFeed
5 kwietnia 2022

Europosłowie PiS: Czas skończyć z polityką pozorów, potrzebne są twarde sankcje wobec Rosji

Europosłowie PiS: Czas skończyć z polityką pozorów, potrzebne są twarde sankcje wobec Rosji

Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata na temat ochrony dzieci i młodzieży uciekających przed konfliktem na Ukrainie. Po inwazji Rosji na Ukrainę ponad cztery miliony ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i szukania schronienia, głównie w krajach sąsiadujących z UE, a mianowicie w Polsce, Rumunii, na Węgrzech, Słowacji i w Czechach, a także w Republice Mołdowy. Według UNICEF-u prawie połowa uciekinierów to osoby niepełnoletnie, które wymagają zwiększonej ochrony, ponieważ istnieje większe ryzyko, że padną ofiarą handlu ludźmi i wyzysku. W dyskusji z udziałem przedstawicieli Rady i Komisji udział wzięli europosłowie PiS Jadwiga Wiśniewska, Witold Waszczykowski, Ryszard Czarnecki oraz Bogdan Rzońca.

 

Jadwiga Wiśniewska mówiła o zbrodniach, które każdego dnia od ponad miesiąca mają miejsce na Ukaranie: "Matki gwałcone na oczach dzieci, dzieci gwałcone na oczach rodziców. Gwałcone kobiety rozjeżdżane przez rosyjskich barbarzyńców. Na naszych oczach giną Ukraińcy. Matki zabierają swoje dzieci i uciekają z bombardowanej Ukrainy do najbliższego bezpiecznego kraju". Jak mówiła, tym krajem okazała się Polska, do której uciekło ponad 2,5 miliona ludzi. "To w Polsce znaleźli schronienie, w gościnnych polskich domach. To Polska przytuliła uchodźców wojennych" - zaznaczyła. Jak przypomniała, 160 tysięcy dzieci jest już włączonych do polskiego systemu edukacyjnego, a Polska przygotowała specjalną ustawę  dającą uprawnienia do opieki zdrowotnej, społecznej i edukacyjnej. Eurodeputowana PiS apelowała o utworzenie funduszu, który umożliwiłby finansowanie kosztów związanych z przyjęciem uchodźców wojennych.

"Przypomnę, przyjęliśmy 2,5 miliona uchodźców wojennych. A jakie środki zostały z Unii Europejskiej skierowane? Tak bardzo się Państwo wzruszacie, mówiąc o tym co dzieje się na Ukrainie. Zacznijcie działać.

Czas skończyć z polityką pozorów, potrzebne są twarde sankcje!" - apelowała.

Wiśniewska przypomniała, że na Ukrainie mamy do czynienia z ludobójstwem, a armia barbarzyńców Putina depcze podstawowe prawa człowieka. "A tymczasem Unia wprowadza ostre sankcje. Ale przeciwko komu? Przeciwko Rosji? Nie. Przeciwko Polsce, która przyjęła 2,5 miliona uchodźców. I to Polsce bezprawnie blokowane są środki z KPO" – mówiła.

Wiśniewska powiedziała, że dziś Unia pochyla się nad losem krwawiącej Ukrainy. "Ale nic nie dzieje się bez przyczyny" - stwierdziła. Eurodeputowana przypomniała aneksję Krymu przez reżim Putina w 2014 roku i wprowadzone wówczas embargo na eksport broni do Rosji. "Ile państw członkowskich Unii Europejskiej je złamało? 10!" – zauważyła.

"A obecne sankcje są dziurawe jak sito, są żadne. To nie jest tylko wojna wytoczona przez Putina Ukrainie, ale to jest wojna wytoczona Zachodowi. To jest wojna wytoczona całemu światu. Mówicie o prawach człowieka. One są łamane dlatego, że sankcje są niestety pozorne" – podsumowała Wiśniewska.

 

Witold Waszczykowski przypomniał: "Spodziewaliśmy się problemów ze strony Rosji, od lat ostrzegaliśmy przed nią. Apelowaliśmy o bezpieczeństwo dla naszej części Europy".

Europoseł mówił, że jeszcze na kilka dni przed wojną wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell odpowiadał na to, że Unia nie zajmuje się problemami bezpieczeństwa. Jak przypomniał, padała też odpowiedź: "jeśli chcecie większych zabezpieczeń, jeszcze bardziej włączcie się we współpracę z Rosją".  "Czy dzisiaj to samo odpowiemy dzieciom z Mariupola?" – pytał Waszczykowski.

Były szef MSZ mówił, że Polska przyjęła ponad 2,5 miliona uchodźców, w tym około miliona dzieci i tym, czego najbardziej teraz potrzebują, są przede wszystkim pokój i większe wysiłki Unii Europejskiej i prezydencji francuskiej w tym kierunku. "Potrzebujemy rejestru tych dzieci we współpracy z władzami ukraińskimi. Rejestru tych dzieci, które przeszły granice, ale i tych które pozostały w Ukrainie i są narażone na deportację" – apelował. 

Ponadto, jako były nauczyciel, Waszczykowski zwrócił szczególną uwagę na kwestie oświatowe: "Potrzebne są fundusze europejskie na transport i bezpieczną ewakuację tych dzieci. Na naukę podstaw językowych. Na tworzenie nowych podręczników hybrydowych, neutralnych ideologicznie i łączących programy ukraińskie i państw przyjmujących. Potrzebne są stanowiska psychologów ds. integracji i przystosowania kulturowego, tworzenie bibliotek, centrów ochrony dóbr kultury, programy stypendialne, ale również programy opieki dla najmłodszych, aby ich mamy mogły się nimi opiekować i pracować".

 

"Nie pytaj, komu bije dzwon: bije on Tobie" - cytując Hemingwaya Czarnecki podkreślił, że to, co dzieje się na Ukrainie, też nasz dramat i nasza tragedia, "bo Ukraina to część Europy, a więc jest to tragedia Europy". Europoseł zaznaczył, że to nie jest sprawa obok nas, egzotyczna, to także nasza odpowiedzialność. "Nie możemy być bezczynni. A więc od słów do czynów. Bo oczywiście łatwo wyrażać solidarność, deklamować poparcie, a trudniej przejść do konkretów, czyli pomocy dla tych ludzi" – stwierdził. Polityk wyjaśnił, że chodzi o pomoc zarówno wobec wielkiej migracji wewnętrznej przed jaką stanęła Ukraina - to jest blisko 7 milionów ludzi, jak i też olbrzymiej, co najmniej 3.5 milionowej, migracji na zewnątrz. "Z czego 2,5 miliona, czyli 70 proc. trafiło do mojego kraju, do Polski" – zauważył. 

Były wiceszef PE stwierdził, że łatwo w imieniu Unii Europejskiej, czy Parlamentu Europejskiego mówić: "My pomagamy". "Za tymi słowami muszą jednak iść decyzje finansowe, a na razie z tym jest znacznie gorzej. Na razie pomoc dla krajów, które przyjęły uchodźców jest więcej niż symboliczna i tak być nie może" - podkreślił. Europoseł PiS mówił, że struktury państwowe odgrywają w pomocy dla uchodźców olbrzymią, kluczową rolę, zwłaszcza w niektórych kategoriach. "I trzeba te środki finansowe skierować do poszczególnych państw" – dodał.

Jednocześnie, przypomniał Czarnecki, cały czas jest realizowany scenariusz Putina i Łukaszenki w odniesieniu do wojny hybrydowej na granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską. "Nie wpisujmy się w ten scenariusz" – przestrzegał.

 

Bogdan Rzońca, podkreślając wagę debaty i głosowanej w czwartek rezolucji stwierdził, że PE powinien przygotować następną rezolucję, która będzie mówiła wprost o tym, że "należy niezwłocznie i szybko wszcząć śledztwo przeciwko barbarzyńcom rosyjskim zabijającym dzieci na Ukrainie". Jak mówił, w tym celu powinny współpracować Europol, Eurojust, Trybunał Karny w Hadze i prokuratura na Ukrainie. "Te instytucje powinny podjąć niezwłocznie działania w kierunku złapania bandytów rosyjskich, którzy bezkarnie mordują niewinne dzieci i obywateli Ukrainy" – podkreślił Rzońca.

Zdaniem europosła taka rezolucja powinna być przyjęta przez aklamację. "A Trybunał Karny w Hadze, który przez ostatnie 20 lat funkcjonowania wydał do tej pory tylko trzy wyroki, nie powinien mieć litości nad tymi oprawcami, bo dowodów na to, że barbarzyńcy rosyjscy mordują niewinne dzieci, jest bardzo wiele" – podkreślił.

Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
26 czerwca 2026 Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
4 czerwca 2026 Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim
2 czerwca 2026 UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim