Podczas sesji plenarnej europarlamentu w Strasburgu miała miejsce debata dotycząca rocznego sprawozdania na temat praworządności za 2024 rok. W dyskusji udział wzięli europosłowie PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik.
Mariusz Kamiński zauważył, że raport Komisji Europejskiej dotyczący stanu praworządności w Unii Europejskiej w 2024 roku, to dokument, który po raz kolejny jest świadectwem poglądów politycznych jego autorów, a nie świadectwem prawdy o rzeczywistym stanie praworządności w Unii Europejskiej. „Nie można poważnie traktować raportu, który nie odnosi się do brutalnego deptania zasad praworządności, jakie ma miejsce obecnie w Polsce” - zauważył eurodeputowany. Kamiński poinformował o przypadkach łamania praworządności w Polsce, o których nie można dowiedzieć się z publicznych mediów przejętych przez obecny rząd i o których milczy także Bruksela. „W Warszawie reżim Tuska łamie polską konstytucję, obowiązujące ustawy, wyroki Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, trwa także atak na niezależność banku centralnego i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” - wskazywał polityk. Wyliczał dalej, że legalnie powołanemu Prokuratorowi Krajowemu fizycznie uniemożliwia się wykonywanie obowiązków, a skrajnie upolityczniona prokuratura wszczyna postępowania karne wobec I Prezes Sądu Najwyższego. Dodał, że naruszane są także immunitety parlamentarne posłów opozycji. „W Polsce rządzonej przez Tuska łamane są podstawowe prawa człowieka. Tak jak w czasach komunistycznej dyktatury mamy problem więźniów politycznych i stosowania wobec nich tortur” - komentował europoseł PiS. Zaznaczył, że „hańbą jest, iż o tych sprawach raport nie wspomina nawet jednym zdaniem”.
Maciej Wąsik zwrócił uwagę na sprawę rosyjskiego szpiega GRU Pablo Gonzalesa vel Pawła Rubcowa, który podawał się za hiszpańskiego dziennikarza i inwigilował europejskie elity, rosyjską opozycję, w tym Aleksandra Nawalnego. Przypomniał, że Gonzales został zatrzymany w Polsce w lutym 2022 roku, w sierpniu tego roku wymieniono go na obywateli państw zachodnich więzionych w Rosji, a na lotnisku osobiście witał go Władimir Putin. „Mówię o tym, ponieważ Komisja uznała zatrzymanie Gonzalesa w swoim raporcie z lipca 2023 r. "za łamanie praw człowieka i wolności mediów", a Polski rząd został zaatakowany przez Komisję za zatrzymanie szpiega Putina” - nadmienił europoseł PiS. Polski polityk pytał: „Czy Komisja przeprosi Polskę za raporty, które powielają propagandę Putina?”.
Przypomniał również, że podczas styczniowej wizyty komisarza Reyndersa w Polsce, Pablo Gonzales przebywał w areszcie w Radomiu. „Czy Komisja wie, że w tym samym areszcie, w tym samym czasie, kilka cel obok prowadził głodówkę obecny na tej sali były minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński, a podległe mu służby zatrzymały Gonzaleza?” - pytał europarlamentarzysta. Wyjaśnił przy tym, że Mariusz Kamiński został bezprawnie wtrącony do więzienia przez rząd Donalda Tuska wbrew Sądowi Najwyższemu i był więźniem politycznym. Maciej Wąsik dopytywał Komisję również o to „dlaczego w raportach uwzględniała szpiega Gonzalesa, a obecnie pomija sprawę europosła Mariusza Kamińskiego?”.