W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się dziś dyskusja na temat rozwoju Partnerstwa Wschodniego. W debacie udział wzięli europosłowie PiS, Witold Waszczykowski, profesor Zdzisław Krasnodębski oraz Ryszard Czarnecki.
Witold Waszczykowski powiedział, że trzydzieści lat po upadku komunizmu projekt zjednoczonej, wolnej i demokratycznej Europy nie jest jeszcze w pełni zrealizowany. „Jest długa lista krajów, które kandydują do uczestnictwa w tym projekcie” - oświadczył. Polski polityk mówił, że po dziesięciu latach Partnerstwa Wschodniego potrzebujemy nowej strategii. „Strategii opierającej się na zróżnicowanych działaniach, prowadzących do rozszerzenia UE” - zauważył eurodeputowany. Jak stwierdził, rozszerzenie to kluczowy element polityki zagranicznej UE. „Nawet daleka perspektywa członkostwa to dobre narzędzie promocji zmian demokratycznych w naszym sąsiedztwie” - powiedział. Waszczykowski dodał też, że w przeciwieństwie do prezydenta Macrona uważa, że Europa powinna być otwarta i przyjmować nowych członków.
Zdzisław Krasnodębski mówił, że Partnerstwo Wschodnie odniosło sukcesy, zwłaszcza w porównaniu z Unią Śródziemnomorską. „Nie powinniśmy jednak zamykać oczu na problemy” - stwierdził. Europoseł zauważył, że w niektórych krajach obserwuje się nawet regres, czego przykładem może być Gruzja, która wydawała się być na bardzo dobrej drodze do poprawy standardów demokratycznych. „W ostatnich miesiącach obserwujemy przeciągające się protesty, które są coraz ostrzej traktowane przez władze” - powiedział profesor, wspominając też o nominacji na stanowisko premiera tego kraju Gorgiego Gakhari, który jeszcze niedawno był obywatelem Federacji Rosyjskiej. „Myślę, że sukces zależy od wiarygodności, konsekwencji polityki zagranicznej UE, a także od tego, jak my sami będziemy stosowali własne standardy” - podkreślił profesor Krasnodębski.
Ryszard Czarnecki stwierdził, że Partnerstwo Wschodnie jest bardzo ważnym instrumentem. „Może kiedyś wiązaliśmy z nim wszyscy większe nadzieje, ale dalej jest potrzebne, dalej jest pomostem” - oświadczył. Europoseł powiedział, że jego zdaniem UE powinna być otwarta na wszystkie państwa Partnerstwa Wschodniego. „Nie odwracajmy się plecami do Białorusi i Armenii, nie oddajmy ich w ręce Rosji” - mówił były wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki. Jak wspomniał, ważna jest też silna współpraca z Azerbejdżanem. „Powinniśmy nagradzać ten kraj za pewną neutralność, którą wykazał i za to, że nie podpisał żadnych porozumień gospodarczych z Moskwą” - zauważył polski polityk i zaapelował o otwartość również wobec tych krajów, które nie podpisały jeszcze umowy stowarzyszeniowej z UE.