Dziś podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce debata na temat szóstego sprawozdania oceniającego Międzyrządowy Zespół ONZ ds. Zmian Klimatu (IPCC), który stanowi naukowe i międzyrządowe ciało doradcze, którego celem jest dostarczenie naukowej informacji na temat zmiany klimatu. W imieniu grupy EKR głos w niej zabrali europosłowie PiS Grzegorz Tobiszowski oraz Bogdan Rzońca.
"Starania i troska o klimat, o czyste powietrze, którym wszyscy oddychamy, oraz ochrona bioróżnorodności na naszej planecie to coś, co nas wszystkich łączy w tej Sali. Myślę, że w tej kwestii nie ma podziału" – zauważył polski europoseł. Zdaniem Tobiszowskiego nie powinno się jednak zapominać, iż ochrona klimatu i działania z nią związane nie mogą prowadzić do dezindustralizacji Europy oraz do utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu. Jak przypomniał, ostatnie wydarzenia i napaść Rosji na Ukrainę uwidoczniły Europejską zależność od importu rosyjskich surowców energetycznych.
"Jest to zatem wyjątkowy moment, w którym Unia Europejska, aby zachować swoją niezależność energetyczną oraz aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne swoim obywatelom, wraz z rozwojem odnawialnych źródeł energii, powinna skupić się na promowaniu technologii oraz surowców, którymi sama dysponuje" – uważa europoseł PiS. Grzegorz Tobiszowski zaznaczył, że należy stworzyć warunki do wydobywania swoich surowców oraz wspierać rozwój tych technologii, które są dostępne w Europie, aby się zupełnie uniezależnić od Rosji.
Polski polityk mówił, że raport IPCC wskazuje, że aby uniknąć dalszego ocieplania klimatu, niezbędne są masowe redukcje emisji. Dlatego – jak zauważył - nasuwa się pytanie, jak Unia Europejska, która odpowiedzialna jest za 7 proc. emisji CO2, zamierza przekonać wielkie światowe gospodarki, takie jak Chiny, Indie czy Brazylia, których udział jest zdecydowanie większy, aby się również dołączyły do walki z ociepleniem klimatu. "Tu ambicje nie wystarczą. Musimy być pragmatyczni, racjonalni i skuteczni" – apelował Tobiszowski.
Bogdan Rzońca przekazał: "Polska od 1 czerwca 2022 roku nie będzie już w ogóle kupowała węgla z Rosji, a od 1 stycznia 2023 roku nie będziemy kupować ani grama gazu z Rosji". Wobec tego, zdaniem europosła PiS, Unia Europejska powinna pójść polskim śladem i właśnie w ten sposób zabezpieczyć interesy UE, "odcinając się od barbarzyńcy Putina". Polityk podkreślił poparcie dla odnawialnych źródeł energii. "Wszyscy chcemy żyć w czystej, ekologicznej przestrzeni, pić czystą wodę, oddychać świeżym powietrzem i będziemy popierać wszystkie działania zmierzające w tym kierunku" - zaznaczył. Jednakże zauważył, że należy zastanowić się, czy rzeczywiście odnawialne źródła energii zapewnią bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej i czy będzie mogła konkurować tymi odnawialnymi źródłami i systemem energetycznym z Chinami i z Ameryką.