Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu europosłowie Prawa i Sprawiedliwości Bogdan Rzońca i Kosma Złotowski zabrali głos w debacie na temat działalności Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w 2024 r. Rzońca, sprawozdawca raportu i przewodniczący Komisji Petycji, podkreślał znaczenie przejrzystości i odpowiedzialności instytucji UE, natomiast Złotowski zwrócił uwagę na kryzys zaufania obywateli do instytucji europejskich.
Bogdan Rzońca na początku swojego wystąpienia wyjaśnił okoliczności objęcia funkcji sprawozdawcy. Jak podkreślił, po głosowaniu w Komisji Petycji pierwotna sprawozdawczyni zdecydowała się wycofać z tej roli, w związku z czym – zgodnie z praktyką parlamentarną – jako przewodniczący komisji został poproszony o przejęcie prac nad raportem.
Polityk PiS podkreślił znaczenie instytucji Rzecznika dla wzmacniania standardów dobrej administracji w Unii Europejskiej oraz zwiększania przejrzystości działania instytucji UE. Zwrócił uwagę, że w 2024 r. biuro Rzecznika pomogło blisko 18 tysiącom obywateli, a wszczęto ponad 400 dochodzeń dotyczących potencjalnych przypadków niewłaściwego administrowania w instytucjach europejskich.
"Przejrzystość, dostęp do dokumentów oraz poszanowanie standardów etycznych nie są zasadami opcjonalnymi. Są zobowiązaniami prawnymi i demokratycznymi. Obywatele oczekują, że instytucje europejskie będą stosować najwyższe standardy odpowiedzialności" – podkreślił Rzońca.
Europoseł zwrócił także uwagę na znaczenie przejrzystości procesu decyzyjnego, konieczność zapobiegania konfliktom interesów oraz potrzebę podejmowania decyzji w oparciu o rzetelne dane naukowe. Wskazał również na nowe wyzwania dla administracji publicznej związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, podkreślając konieczność zachowania nadzoru człowieka nad procesami decyzyjnymi.
"Silny i skuteczny Rzecznik oznacza lepszą administrację europejską, a lepsza administracja to większe zaufanie obywateli do Unii Europejskiej" – zaznaczył.
Kosma Złotowski zwrócił natomiast uwagę na rosnący kryzys zaufania do instytucji europejskich.
"Instytucje europejskie przeżywają ogromny kryzys zaufania, ponieważ decyzje podejmowane w Brukseli w ostatnich latach przyniosły wiele negatywnych skutków dla gospodarki i bezpieczeństwa Europy" – powiedział.
Europoseł podkreślił, że grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów docenia działania na rzecz większej przejrzystości procesu legislacyjnego, jednak wyraził rozczarowanie brakiem reakcji w niektórych kontrowersyjnych sprawach dotyczących działalności Komisji Europejskiej.
Mimo że w trakcie prac w Komisji Petycji udało się wprowadzić do raportu pewne poprawki – m.in. podkreślające znaczenie ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej oraz krytyczne odniesienia do praktyki finansowania przez Komisję Europejską organizacji, które następnie lobbują na rzecz określonych polityk – zdaniem delegacji PiS dokument wciąż zawiera elementy wykraczające poza neutralną ocenę działalności Rzecznika.
Jak podkreślono w wyjaśnieniu do głosowania, raport wprowadza również wątki polityczne, m.in. dotyczące migracji czy roli organizacji społecznych w procesie decyzyjnym Komisji Europejskiej, które nie należą bezpośrednio do administracyjnego mandatu Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Z tego powodu delegacja PiS w Parlamencie Europejskim wstrzymała się od głosu.