Dziś w Brukseli, podczas trwającej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, odbyła się dyskusja łączna na temat dwóch sprawozdań (Komisji Gospodarczej i Monetarnej (ECON) oraz Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych (EMPL)) dotyczących europejskiego semestru, który zapewnia ramy koordynacji polityki gospodarczej w Unii Europejskiej. Mechanizm ten umożliwia państwom członkowskim w określonych momentach w ciągu roku omawianie planów budżetowych i gospodarczych oraz monitorowanie poczynionych postępów. W debacie w imieniu grupy EKR głos zabrali eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości: Beata Szydło, Elżbieta Rafalska, Beata Mazurek, Andżelika Możdżanowska oraz Bogdan Rzońca.
Beata Szydło podkreśliła, że europejski semestr ma w tym roku szczególny wymiar, a także są wobec niego bardzo duże oczekiwania. "Nie ma nic istotniejszego, szczególnie w dobie kryzysu i pandemii, niż budowanie trwałych, dobrych miejsc pracy i danie ludziom perspektywy na przyszłość, możliwości odbudowy biznesów, a także pokazanie młodym ludziom perspektywy szans na zdobycie dobrego i trwałego zatrudnienia" - zaznaczyła. Była premier pochwaliła również, mocne podkreślenie w sprawozdaniu roli cyfryzacji.
Zwróciła jednak uwagę na zawarte w dokumencie EMPL kwestie problematyczne, które narzucają państwom członkowskim kolejne wskaźniki, naruszając tym samym zasadę pomocniczości i proporcjonalności. "Jeżeli mówimy o wspieraniu polityk społecznych w europejskim semestrze, to powinniśmy przede wszystkim wystrzegać się takich zapisów, które zaburzą porządek, wchodząc w kompetencje państw członkowskich" - apelowała.
Elżbieta Rafalska mówiła, że zaskakuje fakt, iż choć funkcjonujemy w warunkach kryzysu epidemicznego, odniesienie się w dokumencie do wsparcia gotowości i odporności krajowych systemów ochrony zdrowia wydaje się być niewystarczające. "Obszar ten jest oczywiście wyszczególniony w wyzwaniach, przed jakimi stoją państwa członkowskie w części odnoszącej się do priorytetów, jednak nie ma odzwierciedlenia w części dotyczącej pobudzenia reform, inwestycji, w celu wparcia trwałej odbudowy" - wyjaśniła.
Odnosząc się do części społecznej, a głównie w kwestii zatrudnienia, Rafalska mówiła o kluczowym znaczeniu przeciwdziałania bezrobociu. "To jest bardzo ważne także w kontekście przyspieszonych procesów cyfryzacyjnych, które są istotne na rynku pracy" - dodała. Eurodeputowana PiS zwróciła również uwagę na słabości systemu modelu opiekuńczego i wyzwania, które stoją przed usługami opiekuńczymi.
Beata Mazurek wskazała, że polityka społeczna i polityka zatrudnienia to kwestie, które leżą głównie w kompetencjach państw członkowskich. "Jednakże w czasie trwania pandemii i po jej zakończeniu potrzebne będzie ustanowienie wspólnych celów i działań skoncentrowanych na walce z negatywnymi jej skutkami" – zauważyła eurodeputowana.
W opinii polskiej polityk głównym problemem jest duże bezrobocie, szczególnie dotykające ludzi młodych, których aktywizacja będzie niezbędna do odbudowy gospodarczej po COVID-19. Zdaniem Mazurek ważnym czynnikiem pobudzającym ożywienie gospodarcze może okazać się przyspieszona transformacja cyfrowa, która już dziś wspiera gospodarkę i generuje nowe miejsca pracy. "Unia Europejska powinna zagwarantować każdemu obywatelowi równy dostęp do szkoleń i narzędzi cyfrowych" - podkreśliła.
Jednocześnie, apelowała, nie można zapomnieć o osobach starszych i trudnej sytuacji w systemie opieki społecznej. "Tu również potrzebne są działania w celu zapewnienia stabilności systemów emerytalnych oraz zapewnienia opieki długoterminowej, profilaktyki i leczenia" - dodała.
Andżelika Możdżanowska stwierdziła, że przebieg prac w ECON nad raportem to „kliniczny” przykład ścierania się dwóch podejść: "Zdrowo-konserwatywnego podejścia, postrzegającego semestr europejski zgodnie z jego pierwotną funkcją - jako proces koordynacji polityki budżetowej i gospodarczej oraz podejścia „kreatywnego”, a w gruncie rzeczy życzeniowego, usiłującego uczynić z semestru narzędzie realizacji wielu politycznych celów i idei".
W opinii eurodeputowanej PiS to drugie podejście, które troskę o środowisko czyni absolutnym priorytetem i jej podporządkowuje cele ekonomiczne (jak troskę o zrównoważone finanse i rozwój gospodarczy) powinno, szczególnie teraz, w sytuacji bezprecedensowego kryzysu, być potraktowane jako skrajnie nieodpowiedzialne. Tymczasem, jak zauważyła, ze strony idealistów wobec twardo stąpających po ziemi realistów padają zarzuty mało ambitnego podejścia do sprawy.
Możdżanowska podkreśliła, że po kryzysie spowodowanym pandemią Covid-19 ważny jest przede wszystkim jednolity rynek. Jej zdaniem tylko on może zapewnić wzrost wydajności i konkurencyjności europejskiej gospodarki. To kluczowe znaczenie budowania strategicznej autonomii Unii Europejskiej.
"Jaki będzie wynik tego starcia, pokaże głosowanie. Mam jednak obawy, że wygrają nieodpowiedzialni marzyciele" – stwierdziła.
Bogdan Rzońca podziękował sprawozdawcom za zbudowanie dobrego kompromisu i przygotowanie dobrego materiału, będącego przedmiotem debaty. Jednakże, jak zauważył, w toku prac do sprawozdania ECON dołączono bardzo ideologiczne treści związane z ekologizmem i ekocentryzmem. Jak mówił, wiąże się z to z niebotycznymi kosztami, na które nie ma funduszy. "A my mamy inne realne i bliższe nam problemy" – zauważył.
Jak zaznaczył, należy skupić się na dobrze skalkulowanych inwestycjach, właściwie dedykowanych funduszach strukturalnych oraz wszystkich dostępnych dziś ekonomicznych instrumentach w gospodarkę. Wyjaśnił, że chodzi konkretnie o pomoc przedsiębiorcom, pracodawcom oraz pracobiorcom. "To jest wyzwanie na dzisiaj, które jest priorytetowe, gdy mówimy o przygotowaniu i realizacji budżetu w następnych latach Unii Europejskiej" - zaznaczył.
"Bądźmy więc roztropni i dedykujmy te środki, którymi dysponujemy w te obszary, które wymagają szybkiej i dobrej interwencji. Wtedy Unia Europejska będzie bardziej konkurencyjna. Wszystko można policzyć, a idee niepoliczalne to po prostu strata czasu" – podsumował.