Wczoraj w Europarlamencie w Strasburgu miała miejsce debata na temat sytuacji w Bośni i Hercegowinie, gdzie w grudniu 2021 r. parlament Republiki Serbskiej przyjął pakiet uchwał umożliwiających odebranie przez RS władzom centralnym kompetencji w zakresie wymiaru sprawiedliwości, bezpieczeństwa i obronności, co oznacza de facto rozpad systemu instytucjonalnego BiH i secesję RS. W dyskusji głos zabrali europosłowie PiS Anna Fotyga oraz Bogdan Rzońca.
Anna Fotyga stwierdziła, że jedynym sposobem zagwarantowania stabilności i pełnej suwerenności krajów, takich jak Bośnia i Hercegowina, a także innych partnerów UE, jak Gruzja i Mołdawia, jest kapitulacja Federacji Rosyjskiej w krwawej wojnie prowadzonej przeciwko Ukrainie. "Konieczne jest wycofanie się ze wszystkich międzynarodowo uznanych terytoriów ukraińskich oraz wycofanie się z ingerencji w całym regionie i w innych częściach świata" – podkreśliła była szefowa polskiej dyplomacji.
Jednocześnie zaznaczyła, że należy nieustannie zapewniać o pełnym zaangażowaniu i wsparciu Unii dla Bośni i Hercegowiny. `
Bogdan Rzońca mówił, że podczas swoich wizyt w Sarajewie jako przedstawiciel polskiego parlamentu w ramach Inicjatywy Środkowoeuropejskiej wielokrotnie prowadził rozmowy o przyszłości Bośni i Hercegowiny, która zdaniem europosła "szła dobrą i prostą drogą do Unii Europejskiej". Jak zauważył, teraz sytuacja się skomplikowała i jest to najgorszy moment od zakończenia wojny w Jugosławii. "Porozumienie z Dayton jest podważane przez Republikę Serbską, która przyjęła szereg uchwał mających na celu oderwanie się od Bośni i Hercegowiny. To może zakończyć się rozpadem tego państwa i problemem na Bałkanach" - stwierdził. Jak zauważył, problem jest zresztą nie tylko w Republice Serbskiej, ale również w samym Belgradzie, gdzie są osoby, które chcą zapewnić swój wpływ w krajach byłej Jugosławii. "Nie ma w tym nic dziwnego, że 9 stycznia Republika Serbska obchodziła swoje święto narodowe. Odbyła się parada wojskowa podczas której uczestniczyli przedstawiciele Serbii, Rosji, Chin, którzy są silnymi zwolennikami dążenia Republiki Serbskiej do secesji i dołączenia do Serbii" – mówił Rzońca.
Zdaniem europosła Unia Europejska musi zająć twarde stanowisko wobec RS, jeżeli ta nadal chce w bliskiej przyszłości dołączyć do UE.