Dziś w Strasburgu, w trakcie sesji plenarnej, Parlament Europejski debatował na temat Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w 2022 r. w Szarm el-Szejk w Egipcie (COP27). W dyskusji wypowiedziała się europosłanka PiS Izabela Kloc.
Izabela Kloc mówiła, że oczywistym jest, iż inne kraje nie dotrzymają kroku ambicjom klimatycznym Unii Europejskiej. Według eurodeputowanej widoczna jest powiększająca się przepaść między klimatycznymi wojownikami w Europie, a bardziej pragmatycznymi rządami w Indiach czy Chinach. „Nie widzimy jednak żadnych oznak realizmu po stronie decydentów w Europie. Unia Europejska będzie nadal głosić światu kazania i niszczyć swoją gospodarkę, z takim samym zerowym skutkiem dla globalnych zmian klimatu” - powiedziała.
Polska polityk przekonywała, że okres wojny nie jest czasem na zwiększanie finansowania na rzecz klimatu, nakręcanie spirali ambicji klimatycznych czy na wycofywanie dotacji do paliw kopalnych.
„Obywatele Europy potrzebują odpowiedzi na kryzys energetyczny a nie powielania tych samych błędów, które ten kryzys wywołały” – podkreśliła Izabela Kloc.