W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata nt. niedawnych zmian legislacyjnych na Węgrzech i ich wpływu na prawa podstawowe. W imieniu grupy EKR wypowiedział się europoseł Jacek Ozdoba
Ozdoba stwierdził, że podczas gdy w Europie panuje inflacja, mamy do czynienia z kryzysem migracyjnym, Parlament "jak zwykle zajmuje się czymś, co zostało wyjęte z kontekstu i przekręcone". „Jak to jest możliwe, że ten ‚bal na Titanicu’ dalej ma się jak najlepiej, kiedy mamy gigantyczny kryzys?” - pytał polityk proponując, by może zacząć debatować o tym, co się dzieje w niektórych krajach, jak np. w Polsce, gdzie „morderca, który został skazany na dożywocie, wychodzi z więzienia”.
„Jak to jest możliwe, że lider opozycji we Francji jest skazywany? Jak to jest możliwe, że w Rumunii wymyśla się pewne historie, które mają na celu skręcenie demokracji?” - dopytywał Ozdoba.
Eurodeputowany stwierdził, że „następne wybory pokażą, że siły prawicowe w Europie przybiorą na znaczeniu”. Przytoczył także słowa Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych J.D. Vance’a, który powiedział, że „w Europie zagrożona jest dzisiaj demokracja”. „I dobrze by było, jakbyśmy debatowali na temat demokracji, a nie na temat tego, czy rodzice mają prawo do wychowania dzieci według własnych przekonań” - stwierdził.
„Węgry dają możliwość swobody i chronią dzieci przed ideologicznym szaleństwem” - mówił Ozdoba wskazując, że „przecież są dwie płcie, to jest oczywiste i nikt z tym już nie powinien polemizować”.