W Strasburgu, podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, miała miejsce debata pt. „Po dziesięciu latach czas zakończyć masową migrację, aby chronić nasze kobiety i dzieci”. W imieniu grupy EKR głos w niej zabrała europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska.
Jadwiga Wiśniewska zauważyła, że kryzys migracyjny, wywołany przez byłą kanclerz Niemiec Angelę Merkel, niszczy europejską tożsamość i prowadzi do islamizacji Europy. „Skutki widzimy dziś w Zachodniej Europie: gwałty, napady, kradzieże, wojny gangów” - mówiła. Polska polityk wskazała, że nielegalna migracja jest też elementem wojny hybrydowej, jaką toczy z Unią Putin i Łukaszenko. „Widzimy to na granicy polsko-białoruskiej, gdzie lewicowi aktywiści wspierając nielegalnych migrantów de facto stali się użytecznymi idiotami Putina” - stwierdziła europarlamentarzystka. Zaznaczyła przy tym, że to nie przypadek, ale zaplanowane i skoordynowane działania.
Jadwiga Wiśniewska przekazała, że dziś mamy do czynienia z bezpośrednim atakiem na Polskę. „Putin wie, że Europa jest bezsilna, bo na czele Komisji stoi von der Leyen, która była najgorszym ministrem obrony Niemiec” - komentowała.
Europoseł PiS przekonywała, że należy natychmiast wprowadzić przymusowe deportacje, uszczelnić zewnętrzne granice Unii, a Pakt Migracyjny wyrzucić do kosza. „Ręce precz od Polski! Polska nie będzie płacić za błędy migracyjne Berlina i Brukseli” - apelowała eurodeputowana.