W Parlamencie Europejskim trwają przesłuchania publiczne kandydatów na unijnych Komisarzy. Komisje parlamentarne podczas 3-godzinnych posiedzeń oceniają przygotowanie kandydatów i kandydatek na komisarzy do piastowania proponowanych stanowisk. Janusz Wojciechowski, polski polityk, Prezes Najwyższej Izby Kontroli w latach 1995–2001, poseł na Sejm II i IV kadencji, wicemarszałek Sejmu IV kadencji, poseł do Parlamentu Europejskiego V, VI, VII i VIII kadencji, audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym w kadencji 2016–2022, będący kandydatem na komisarza ds. rolnictwa w nowym gabinecie Ursuli von der Leyen, był dzisiaj przesłuchiwany przez europosłów komisji rolnictwa i rozwoju wsi PE (AGRI).
W piętnastominutowym oświadczeniu Janusz Wojciechowski przedstawił najważniejsze problemy, które dotykają europejskich rolników, oraz swoją wizję ich rozwiązania.
Kandydat na Komisarza mówił o różnicach w dopłatach dla rolników podkreślając, że Wspólna Polityka rolna musi być sprawiedliwa i nie może w niej być podziału na nową i starą Unię. "Jesteśmy na dobrej drodze, by znaleźć sprawiedliwe rozwiązania" - mówił.
Janusz Wojciechowski wspomniał również o problemie zanikających gospodarstw oraz zmniejszającej się liczbie młodych rolników w Europie. Jego zdaniem, by temu przeciwdziałać, potrzebne są odpowiednie zachęty i narzędzia wspomagające rolników. "Kluczowe jest ograniczenie biurokracji i odpowiednie finansowanie tego sektora. Należy zapewnić również dostęp do innowacji i nowych technologii" – wymieniał.
Janusz Wojciechowski zadeklarował, iż będzie walczył o jak największe wsparcie rolnictwa i przeciwstawiał się proponowanym cięciom w tym sektorze. "Będę bronił silnego i odpowiedniego budżetu na rolnictwo, by zapewnić miejsca pracy i godne warunki życia i by odpowiedzieć na oczekiwania europejskich rolników" – dodał.
Polski polityk ponadto podkreślał, że rolnictwo europejskie musi być konkurencyjne na rynkach światowych. "By to osiągnąć, wspólna polityka rolna musi pozostać oparta na wspólnych celach, sposobach interwencji i wskaźnikach" - mówił.
Zbigniew Kuźmiuk zadając pytanie w imieniu grupy EKR mówił o raporcie Marii Noichil (niemiecka eurodeputowana – przyp. red), który został przyjęty przez Parlament znaczną większością głosów. „Z danych zawartych w tym raporcie wynika, że w 2013 roku 3% gospodarstw kontrolowało ponad 52% gruntów rolnych, a 76% gospodarstw zaledwie 11% gruntów rolnych” – oświadczył. Europoseł PiS podkreślił, że gospodarka gruntowa nie leży co prawda w kompetencji państw członkowskich, jednak zapytał o możliwości działania w tej sprawie: „czy pana zdaniem nie należy używać instrumentów WPR, aby zapobiegać dalszej koncentracji ziemi?” – dopytywał Kuźmiuk.
Janusz Wojciechowski stwierdził, że wspomniany raport jest bardzo dramatyczny, bo koncentracja ziemi jest rzeczywiście posunięta zbyt daleko i w związku z tym trzeba jej przeciwdziałać. „Nie możemy wkraczać w kompetencje państw członkowskich, przez które regulowane są stosunki własnościowe. Oznacza to, że nie możemy im narzucić przepisów o tym, kto może kupić ziemię w danym raju i kto może być rolnikiem” – powiedział. Kandydat zwrócił jednak uwagę, że istnieją rozwiązania prawne, które wskazują na pewne ograniczenia możliwości zakupu ziemi bez naruszenia praw traktowych pod warunkiem, że są one takie same dla wszystkich obywateli Unii.
Wojciechowski mówił też o potrzebie dokonania przeglądu takich rozwiązań prawnych. „Powinniśmy wymienić doświadczenia oraz zachęcić do stosowania dobrych praktyk. Powinniśmy też monitorować sytuację w zakresie koncentracji ziemi i bronić rolników przed skutkami zawłaszczania” – oświadczył. Kandydat na komisarza ds. rolnictwa przypomniał, że takie rozwiązania istnieją w wielu krajach: „Przykładem jest Polska, gdzie wprowadzona została ustawa, która skutecznie przeciwdziała nadmiernej koncentracji ziemi” - podkreślił.
Zbigniew Kuźmiuk pytał też, czy wprowadzenie definicji aktywnego rolnika byłoby pomocne przy zapobieganiu dalszemu procesowi nadmiernej koncentracji gruntów rolnych w UE. „Przy zastosowaniu takiego rozwiązania, wsparcie WPR mogłoby być adresowane do osób spełniających wymogi definicji” – powiedział eurodeputowany.
Janusz Wojciechowski zgodził się z tym rozwiązaniem i wskazał, że WPR powinna być adresowana do prawdziwych rolników. „Mamy pewne ramy definicji aktywnego rolnika określone na poziomie europejskim, zostawiając dopracowanie reszty tej definicji państwom członkowskim”. Polski polityk zadeklarował jednak otwartość na ewentualne propozycje ze strony Parlamentu Europejskiego. „Musimy oczywiście brać pod uwagę opinię Rady, bo występuje tam pewien opór przeciwko takiej definicji” – powiedział Wojciechowski i podkreślił, że chciałby, aby budżet, który jest przewidziany na rolnictwo, rzeczywiście trafiał do prawdziwych rolników.
Janusz Wojciechowski został dziś jednogłośnie zatwierdzony przez koordynatorów komisji Rolnictwa PE (AGRI) jako kandydat na komisarza ds. rolnictwa. Głosowanie nad pełnym składem komisji będzie miało miejsce 23 października, podczas najbliższej sesji plenarnej w Strasburgu.


